Już w sierpniu wszyscy Polacy dostaną dodatkowy dzień wolny. Pracodawca Ci go da, bo nie chce płacić 45 tys. złotych
Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Święto Wojska Polskiego wypada w tym roku w sobotę, co dla większości zatrudnionych oznacza obowiązek wyznaczenia przez pracodawcę innego dnia wolnego. Kłopot w tym, że nie ma jednej daty obowiązującej w całym kraju, a w Warszawie mieszkaniec trafi w piątek 14 sierpnia na zamknięty urząd skarbowy i otwarty urząd dzielnicy. To nie pomyłka, tylko skutek dwóch niezależnych od siebie dokumentów.

Sobotnie święto obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin, a w sierpniu zostaje 160
Zgodnie z art. 130 § 2 Kodeksu pracy każde święto występujące w okresie rozliczeniowym i przypadające w innym dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin. Dla większości zatrudnionych sobota i tak jest dniem wolnym wynikającym z przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, więc jeden dzień nie może jednocześnie realizować obu tych funkcji. Przez pewien czas przepisy działały inaczej i od 1 stycznia 2011 r. święto przypadające w dniu rozkładowo wolnym nie obniżało wymiaru, a dodatkowy dzień nie przysługiwał. Zmienił to wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 października 2012 r. o sygnaturze K 27/11, w którym uznano ówczesny przepis za niezgodny z konstytucyjną zasadą równości. Od tego czasu obowiązuje zasada, że za święto przypadające w dzień rozkładowo wolny przysługuje inny dzień wolny, a pracodawca nie może nakazać jego odpracowania.
Arytmetyka rozstrzyga wszystko i warto ją znać, bo to ona, a nie nazwa nadana dniu w grafiku, decyduje o prawidłowości harmonogramu. W sierpniu 2026 roku jest 21 dni od poniedziałku do piątku, co daje 168 godzin, a święto przypadające w sobotę obniża wymiar o kolejne osiem. Pełnoetatowy wymiar czasu pracy w tym miesiącu wynosi więc 160 godzin i jeżeli zaplanowano Ci więcej, harmonogram jest wadliwy niezależnie od tego, jak został opisany. Ta sama sytuacja powtórzy się w tym roku jeszcze raz, bo 26 grudnia, czyli drugi dzień Bożego Narodzenia, również wypada w sobotę. Grudzień będzie zresztą wyjątkowo obfity w dni wolne, bo Wigilia 24 grudnia przypada w czwartek i od 2025 roku jest dniem ustawowo wolnym od pracy, a pierwszy dzień świąt w piątek.
W Warszawie ratusz wyznaczył 21 sierpnia, a nie 14 sierpnia
Tu leży sedno stołecznego zamieszania i to jest informacja, która najbardziej przyda się mieszkańcom. Premier Donald Tusk podpisał 5 stycznia 2026 r. zarządzenie nr 2 Prezesa Rady Ministrów w sprawie wyznaczenia dla członków korpusu służby cywilnej dni wolnych od pracy, opublikowane w Monitorze Polskim pod pozycją 36. Dokument wskazuje piątek 14 sierpnia jako odbiór za sobotnie święto sierpniowe oraz poniedziałek 28 grudnia jako odbiór za drugi dzień Bożego Narodzenia. Rozwiązanie obejmuje ponad 120 tys. osób zatrudnionych w służbie cywilnej i nie wymaga od nich składania wniosków urlopowych. W piątek 14 sierpnia nie będą więc pracować ministerstwa i urzędy centralne, Mazowiecki Urząd Wojewódzki, Krajowa Informacja Skarbowa, izby administracji skarbowej oraz urzędy skarbowe.
Zupełnie inaczej wygląda to w administracji samorządowej, której zarządzenie premiera nie obejmuje. O dniu wolnym w Urzędzie m.st. Warszawy i w osiemnastu urzędach dzielnic decyduje prezydent miasta, a Rafał Trzaskowski podpisał własne zarządzenie już 4 grudnia 2025 r. Na jego mocy dniami wolnymi od pracy w stołecznym ratuszu w 2026 roku są piątek 21 sierpnia oraz poniedziałek 28 grudnia. W praktyce oznacza to, że 14 sierpnia urzędy dzielnic i Urząd m.st. Warszawy pracują normalnie, w standardowych godzinach, a zamknięte będą tydzień później. Grudniowy termin obu dokumentów akurat się pokrywa. Planując wizytę w sprawie dowodu osobistego, meldunku, rejestracji pojazdu czy podatku od nieruchomości, warto więc sprawdzić, do którego okienka się wybierasz, bo tego samego dnia jedno będzie zamknięte, a drugie czynne.
Termin wyznacza pracodawca i musi zmieścić się w okresie rozliczeniowym
W sektorze prywatnym obowiązuje ta sama zasada z Kodeksu pracy, ale nie ma odgórnie narzuconej daty. Przepisy nie dają pracownikowi prawa wyboru dnia ani nie nakazują, by wolne przypadało w piątek albo poniedziałek sąsiadujący ze świętem. Termin wskazuje pracodawca, zwykle zarządzeniem albo informacją w harmonogramie, często z wyprzedzeniem na cały rok. Część firm pozostawia pracownikom swobodę wyboru, ale jest to dobra wola, a nie obowiązek wynikający z przepisów.
Granicę czasową wyznacza natomiast okres rozliczeniowy obowiązujący w zakładzie. Zgodnie ze stanowiskiem Państwowej Inspekcji Pracy przy jednomiesięcznym okresie rozliczeniowym dzień wolny za święto 15 sierpnia musi zostać udzielony w sierpniu, a za 26 grudnia w grudniu. Jeżeli u pracodawcy obowiązuje okres kilkumiesięczny, wolne może zostać wykorzystane w dowolnym miesiącu, najpóźniej do końca trwania tego okresu. Nie ma przy tym możliwości przeniesienia go na kolejny rok ani zamiany na ekwiwalent pieniężny, co bywa proponowane w mniejszych firmach i jest niezgodne z przepisami.
Za niewyznaczenie wolnego grozi grzywna do 45 000 zł, a zatrudnieni po święcie nic nie dostaną
Obowiązek pracodawcy nie jest zaleceniem. Naruszenie przepisów o czasie pracy stanowi wykroczenie przeciwko prawom pracownika, zagrożone karą grzywny sięgającej 45 000 zł, a kontrolę w tym zakresie prowadzi Państwowa Inspekcja Pracy. Najczęstszym źródłem nieprawidłowości są harmonogramy przygotowywane ręcznie, w których sobotnie święto zostaje po prostu pominięte przy liczeniu wymiaru czasu pracy, zwłaszcza przy pracy zmianowej, niepełnym etacie i systemie równoważnym.
Uprawnienie zależy jednak od tego, czy stosunek pracy trwał w dniu święta. Osoba zatrudniona 17 sierpnia nie otrzyma wolnego za święto, które przypadło dwa dni wcześniej, podobnie jak pracownik zatrudniony od 28 grudnia nie odbierze wolnego za drugi dzień Bożego Narodzenia. Jeżeli zatrudnienie rozpoczęło się przed świętem, wymiar czasu pracy liczy się dla skróconego okresu, od dnia rozpoczęcia pracy do końca okresu rozliczeniowego. Warto też pamiętać, że zasada dotyczy wyłącznie świąt przypadających w innym dniu niż niedziela. W 2026 roku cztery z nich wypadły właśnie w niedzielę: Niedziela Wielkanocna 5 kwietnia, Święto Konstytucji 3 Maja, Zielone Świątki 24 maja oraz Wszystkich Świętych 1 listopada, i za żadne z nich dodatkowy dzień wolny nie przysługuje.
Dzień wolny nie należy się wszystkim i to nie pracownik wybiera jego termin
Nagłówki o dodatkowym dniu wolnym dla wszystkich Polaków są sporym uproszczeniem, bo uprawnienie wynika z Kodeksu pracy i przysługuje osobom zatrudnionym na umowę o pracę, których rozkład czasu pracy przewiduje sobotę jako dzień wolny. Osoby na umowie zleceniu, umowie o dzieło oraz prowadzące własną działalność gospodarczą nie mają tu żadnego roszczenia, bo Kodeks pracy ich nie obejmuje. Inaczej wygląda też sytuacja pracowników, dla których sobota jest normalnym dniem roboczym, na przykład w handlu, gastronomii czy usługach: dla nich dniem wolnym jest samo święto, więc drugiego wolnego z tego tytułu nie ma. Jeśli jesteś na etacie i chcesz sprawdzić, czy wszystko się zgadza, nie szukaj w kalendarzu ładnie wyglądającego długiego weekendu, tylko policz godziny, bo 160 to jedyna liczba, która rozstrzyga spór z działem kadr.
Przyjmij też z góry, że o terminie decyduje pracodawca i że nie ma obowiązku wyznaczenia go akurat na piątek 14 sierpnia, mimo że tę datę wybrała administracja rządowa. Jeżeli planujesz wyjazd, potwierdź datę u kadr, zanim zarezerwujesz nocleg, bo wolne może wypaść w zupełnie innym dniu miesiąca, a przy dłuższym okresie rozliczeniowym nawet w innym miesiącu. Poproś przy okazji o pisemne wyliczenie wymiaru czasu pracy dla swojego okresu rozliczeniowego, bo to dokument, który rozstrzyga ewentualny spór, a jego przygotowanie zajmuje kadrom kilka minut. Gdyby do końca sierpnia nikt niczego nie wyznaczył, a Ty przepracujesz pełne 168 godzin, masz podstawę do rozmowy o godzinach nadliczbowych albo do zgłoszenia sprawy inspekcji pracy.
Mieszkańcom stolicy zostaje na koniec kwestia najbardziej praktyczna, czyli dwie różne daty w dwóch rodzajach urzędów. W piątek 14 sierpnia załatwisz sprawę w urzędzie dzielnicy, ale nie w urzędzie skarbowym ani w urzędzie wojewódzkim. W piątek 21 sierpnia będzie odwrotnie. Jeżeli sprawa wymaga wizyty w obu miejscach, najbezpieczniejszym terminem jest tydzień pomiędzy tymi datami. Aktualne godziny pracy stołecznych urzędów potwierdza miejskie centrum kontaktu Warszawa 19115.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.