Karny bilet ZTM… rewolucyjny pomysł warszawiaka dla gapowiczów

Co robimy, gdy dostajemy mandat? Oczywiście jesteśmy wściekli… czujemy złość, szczególnie wtedy, gdy w naszej ocenie mandat został wystawiony niesłusznie. Jeden warszawiak wynalazł na to sposób i chce wypromować swoja akcję. Nam się ten pomysł bardzo spodobał, dlatego postanowiliśmy go nagłośnić

Fot. ZTM

Fot. ZTM

Zapytaliśmy o szczegóły akcji i jakie są jej główne założenia:

„Chodzi o to, że użytkowników komunikacji ZTM traktuje z założenia jak przestępców i złodziei, tylko czeka żeby komuś wlepić mandat karny, nawet jeśli kupi zły bilet a zwykle jeździ z biletem. ZTM na karach ewidentnie bezczelnie zarabia. sami nie maja żadnej odpowiedzialności za to ze autobus nie przyjedzie, ze ktoś się spóźni na samolot, czy o to ze na przystanku nie ma rozkładów… to jest nie fair.

Ja wobec nich zawsze bylem fair, jeździłem z karta miejska, raz doładowałem i nie skasowałem i dostałem mandat parę lat temu. niedawno skończyła mi sie karta wiec kupiłem bilet ale wybrałem ulgowy i tez była kontrola wiec dostałem mandat mimo ze kupiłem przy kanarze druga polówkę po prostu się pomyliłem. zwykle kupowałem kartę na 3 miesiące za 300 PLN i jeździłem na niej może 5 razy w sumie bo śmigam na moto, ale chciałem być w porządku. po takim ich traktowaniu ze jeszcze mam płacić kary jak sie pomylę a kupuje ich karty od ponad 10 lat przestałem ich lubić i szanować, już nie kupuje karty miejskiej, jak potrzebuje kupuje bilet jednorazowy.

Mój pomysł polega na tym ze jak już ZTM ma wlepić komuś mandat to w ramach tego mandatu mogą tez wręczać kartę miejska z jakąś dodatkowa oplata karna – taki karny bilet – byłby to bardzo fajny przykład na to jak należy postępować, tak zwany dobry przykład, firma zyskuje na wizerunku, sprzedaż biletów rośnie, a ludzie jeżdżą przez miesiąc czy 3 z karta miejska która już wtedy musza kupić.

Mało kto w ogóle rozumie ten pomysł tutaj w Polsce, ludzie tak się przyzwyczaili do karania ze dla nich to jest normalne. a to nie jest normalne. Traktuje się nas z założenia jak przestępców. pozwalamy na to. że firma która tak robi sama nie ponosi w drugą stronę żadnej odpowiedzialności.

Karny bilet to fajny sposób na poprawę wizerunku firmy, sprawienie żeby ludzie jeździli z biletem, wzrośnie sprzedaż, wszyscy wygrywają

Czyli to taki voucher w ramach mandatu?

„Jeśli ktoś jeździ bez biletu, i ma zapłacić 300 PLN kary, to już lepiej żeby zapłacił to 300 PLN ale tez dostał kartę miejska na miesiąc, albo 400 PLN i kartę na 3 miesiące. firma coś zarobi i człowiek będzie jeździł z karta czy chce czy nie chce.”

Więcej na temat akcji znajdziecie tu: https://www.facebook.com/KarnyBilet/

 


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c