Kierowca twierdzi, że „urwał mu się film” i nic nie pamięta. Stężenie amfetaminy było wysokie

Prokurator ujawniła, że stężenie amfetaminy w organizmie Tomasza U., było wysokie. Mężczyzna nie odpowiedział na pytanie czy przyznaje się do winy. Twierdzi, że „urwał mu się film”.

Fot. Warszawa w Pigułce

Jak ujawniła prok. Mirosława Chyr, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie w rozmowie z RMF FM, stężenie amfetaminy w organizmie Tomasz U. było wysokie.

Mężczyzna twierdzi też, że „urwał mu się film” i nic nie pamięta z chwili zdarzenia. Następną rzeczą, jaką sobie przypomina była pomoc jednej z pasażerek przy wyjściu z autobusu.

„Nie możemy udzielić informacji, czy kierowca zażywał amfetaminę w trakcie jazdy, ponieważ nie dysponujemy jeszcze ustaleniami w tym zakresie. Po przeanalizowaniu wszelkich dostępnych nagrań będzie możliwe odnieść się do tej kwestii” – wyjaśniła prokurator.

Za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym grozi do 12 lat pozbawienia wolności. 3 lata grozi natomiast za posiadanie substancji psychotropowej. Jak mówi prokurator Chyr podejrzanemu grozi do 15 lat pozbawienia wolności.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c