Kierowcy będą wściekli? Ogromne ograniczenia prędkości w niemal całej Warszawie!

Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy przedstawił konkrety w sprawie poprawienia bezpieczeństwa na stołecznych ulicach. To efekt śmiertelnego wypadku na ul. Sokratesa. Kierowcy mogą być wściekli, bo projekt zakłada wprowadzenia stref tempo 30 na 2/3 dróg.

Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce

„Po pierwsze: strefa tempo 30 na drogach lokalnych i osiedlowych” – pisze Rafał Trzaskowski, prezydent stolicy.

„To postulat, który u niektórych wywołuje wręcz alergiczną reakcję – ale czy wiecie, że już teraz w Warszawie funkcjonuje kilkanaście takich stref? W Śródmieściu Południowym, Włochach, Wilanowie i Żoliborzu obejmują kilkaset kilometrów dróg. W tej chwili takie rozwiązanie wdrażane jest na Starej Ochocie i na Filtrach. A docelowo strefa tempo 30 będzie na każdym osiedlu i obejmie nawet 2/3 sieci drogowej. To niesłychanie ważne przedsięwzięcie, które uspokoi w tych miejscach ruch uliczny.

Po drugie: nowe sygnalizacje świetlne na przejściach dla pieszych. W tym roku pojawią się między innymi w al. KEN, przy skrzyżowaniu ul. Drewny i Przyczółkowej, przy skrzyżowaniu ulic Leszno i Karolkowej, ul. Górczewskiej i Tyszkiewicza. W przyszłym roku zamontujemy sygnalizację m.in. na ul. Kondratowicza (skrzyżowanie z ul. Blokową), w al. Krakowskiej (skrzyżowanie z ul. Lipowczana), na ul. Kijowskiej przy Dworcu Wschodnim, na ul. Lazurowej (przy skrzyżowaniu z Dywizjonu 303) i w wielu, wielu innych miejscach Warszawy.
Samorząd nie ponosi pełnej odpowiedzialności za bezpieczeństwo na drogach – dlatego konieczne są działania rządu i parlamentu. Nawet najbardziej kompleksowe rozwiązania nie uratują nas przed nieodpowiedzialnymi piratami drogowymi. Jak ktoś będzie się czuł bezkarny i będzie gnał 130 km/h po mieście, to niestety nie powstrzyma go ani sygnalizacja, ani węższa ulica. Dlatego apeluję do rządu o przywrócenie nam, samorządom, prawa do instalacji fotoradarów. Jednocześnie zastrzegam, że takie urządzenia nie mogą być „maszynką do zarabiania pieniędzy”, dlatego niech za tym rozwiązaniem idzie kolejna zmiana. Chcemy, aby wpływy z mandatów zasilały specjalny fundusz, z którego będą finansowane tylko inwestycje w poprawę bezpieczeństwa na drogach. Dzięki temu urządzenia te będą pomagały w miejscach o szczególnej koncentracji zagrożeń, kolizji i wypadków, bezpośrednio więc przyczynią się do tego, po co zostały zainstalowane.

Dodatkowo apelujemy (kolejny raz, bo pisma do MSWiA, Rady BRD i Sejmu były wysyłane już w 2016 roku!) o podwyższenie stawek mandatów. I, co ważne, wprowadzenie w ustawie zmian nadających bezwzględne pierwszeństwo dla pieszych. Po co? – zapytacie. Otóż potrzebę tych zmian widać niestety w statystykach. W Warszawie w samym tylko 2018 roku nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu było przyczyną 244 potrąceń, w tym 10 śmiertelnych. Chociaż wskaźniki z roku na rok poprawiają się, wciąż wielu kierowców wyprzedza na przejściach dla pieszych, radykalnie przekracza prędkość, omija pojazd, który jedzie w tym samym kierunku, ale zatrzymał się, aby ustąpić pieszemu. To się musi zmienić i za tak niebezpieczne wykroczenia kara powinna być po prostu zdecydowanie surowsza”.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.