Kierowcy łapią się za portfele! Od środy nowe ceny paliw. Benzyna przekracza kolejną granicę
Kierowcy muszą przygotować się na kolejne zmiany przy dystrybutorach. Minister energii ogłosił maksymalne ceny paliw, które zaczną obowiązywać w środę, 14 października. Benzyna ponownie drożeje, a jeden z jej rodzajów przekracza psychologiczną granicę 8 zł za litr. Nowe stawki będą obowiązywać na wszystkich stacjach paliw w Polsce.

Kolejna podwyżka cen benzyny. Minister ogłosił nowe limity
Sytuacja na polskim rynku paliw wciąż budzi niepokój kierowców. Mimo obowiązywania rządowego programu osłonowego ceny benzyny nadal rosną. Najnowsze obwieszczenie ministra energii Miłosza Motyki przynosi kolejne podwyżki, które zaczną obowiązywać już od środy.
Zgodnie z dokumentem opublikowanym 13 października maksymalne ceny detaliczne paliw od 14 października wyniosą:
- Benzyna Pb95 – 7,11 zł za litr
- Benzyna Pb98 – 8,01 zł za litr
- Olej napędowy – 7,98 zł za litr
To szczególnie niepokojąca wiadomość dla kierowców tankujących benzynę. Cena maksymalna popularnej Pb95 wzrośnie o 5 groszy na litrze, natomiast Pb98 o 6 groszy.
Inaczej wygląda sytuacja właścicieli samochodów z silnikiem Diesla. Maksymalna cena oleju napędowego spadnie o 4 grosze i znajdzie się nieznacznie poniżej 8 zł za litr.
Benzyna przekracza kolejną granicę. Kierowcy odczują to w portfelach
Jeszcze 3 października, kiedy rozpoczęła się obecna odsłona programu „Ceny Paliwa Niżej”, maksymalna cena benzyny Pb95 wynosiła 6,73 zł za litr. Od środy będzie to już 7,11 zł.
Oznacza to wzrost limitu aż o 38 groszy na litrze w ciągu kilkunastu dni.
W przypadku benzyny Pb98 zmiana jest jeszcze większa. Jej maksymalna cena wzrosła w tym okresie z 7,59 zł do 8,01 zł, czyli o 42 grosze.
Dla kierowców regularnie korzystających z samochodu takie różnice mogą mieć znaczenie, szczególnie przy częstym tankowaniu.
Ile będzie kosztować zatankowanie całego baku?
Przy nowych maksymalnych stawkach koszt zakupu 50 litrów paliwa wyniesie:
| Rodzaj paliwa | Koszt 50 litrów |
|---|---|
| Benzyna Pb95 | 355,50 zł |
| Benzyna Pb98 | 400,50 zł |
| Olej napędowy | 399,00 zł |
Jeszcze 3 października za 50 litrów benzyny Pb95 według obowiązującego wówczas limitu kierowca zapłaciłby 336,50 zł. Od środy maksymalny rachunek będzie wyższy o 19 zł.
W przypadku Pb98 różnica wynosi aż 21 zł na jednym tankowaniu.
Warto jednak pamiętać, że są to ceny maksymalne. Stacje paliw mogą sprzedawać benzynę i olej napędowy taniej.
Rząd obniżył podatki, ale ceny nadal rosną
W Polsce obowiązuje obecnie kolejna odsłona programu „Ceny Paliwa Niżej”, którego zadaniem jest ograniczanie kosztów tankowania.
W ramach tego mechanizmu stawka VAT na paliwa została czasowo obniżona z 23 do 8 procent. Zastosowano również obniżkę akcyzy oraz administracyjne limity cen detalicznych.
Mimo tych rozwiązań maksymalne stawki benzyny systematycznie rosną.
Na ostateczne ceny paliw wpływają między innymi notowania ropy naftowej, kurs złotego wobec dolara oraz ceny hurtowe.
W praktyce oznacza to, że nawet przy obniżonych podatkach kierowcy nie mają gwarancji utrzymania dotychczasowych cen.
Co dalej z cenami paliw? Kolejne decyzje już wkrótce
Obecna odsłona programu osłonowego ma obowiązywać do końca grudnia 2026 roku.
Minister energii publikuje nowe limity w dni robocze. Zasadniczo zaczynają one obowiązywać następnego dnia, co oznacza, że maksymalne ceny na stacjach mogą zmieniać się bardzo często.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy wzrost maksymalnych cen benzyny będzie kontynuowany.
Jedno jest już pewne: od środy, 14 października, stacje będą mogły sprzedawać benzynę Pb95 maksymalnie po 7,11 zł, a Pb98 po 8,01 zł za litr. Dla kierowców oznacza to kolejny wzrost dopuszczalnych cen tankowania.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.