Kierowcy mogą stracić prawo jazdy nawet na 5 lat. Nowe przepisy już obowiązują. Wystarczy popełnić ten błąd
Kierowcy muszą uważać na ważną zmianę w przepisach. Zignorowanie decyzji o czasowym zatrzymaniu prawa jazdy może obecnie skończyć się znacznie poważniej niż wcześniej. Zamiast kolejnego krótkiego okresu bez dokumentu kierowca może stracić wszystkie uprawnienia aż na 5 lat. Co ważne, ta regulacja dotyczy nie tylko młodych czy początkujących kierowców. Policja przypomina: obejmuje wszystkich prowadzących pojazdy.

Jeden błąd i konsekwencje mogą ciągnąć się latami
Najważniejsza zmiana dotyczy sytuacji, w której kierowca ma czasowo zatrzymane prawo jazdy, ale mimo obowiązującej decyzji ponownie wsiada za kierownicę.
Wcześniej konsekwencją takiego zachowania mogło być przede wszystkim przedłużenie okresu zatrzymania dokumentu.
Teraz mechanizm został zdecydowanie zaostrzony.
Jeżeli kierowca prowadzi pojazd mimo decyzji o czasowym zatrzymaniu prawa jazdy, starosta może cofnąć wszystkie jego uprawnienia do kierowania pojazdami na okres 5 lat.
To właśnie jest błąd ukryty w tytule: zignorowanie zatrzymania prawa jazdy i ponowne prowadzenie samochodu.
Nie chodzi tylko o kolejne trzy miesiące
Różnica jest ogromna.
Ministerstwo Sprawiedliwości, opisując zmianę, wskazywało, że wcześniej kierowanie pojazdem w okresie trzymiesięcznego zatrzymania prawa jazdy powodowało przedłużenie zatrzymania o kolejne trzy miesiące.
Po zmianach konsekwencją może być cofnięcie uprawnień w całości na 5 lat.
Dla kierowcy oznacza to więc nie kilka dodatkowych miesięcy bez możliwości prowadzenia auta, ale potencjalnie kilka lat.
Po pięciu latach prawo jazdy nie wróci automatycznie
Jest jeszcze jedna bardzo istotna rzecz.
Upływ pięcioletniego okresu nie oznacza, że kierowca po prostu odbierze dokument i ponownie wsiądzie do samochodu.
Policja wyjaśnia, że po tym czasie trzeba będzie ponownie uzyskać uprawnienia, w tym spełnić wymagania przewidziane dla osoby ubiegającej się o prawo jazdy i zdać wymagany egzamin.
To sprawia, że konsekwencje jednej decyzji o prowadzeniu samochodu mimo zatrzymania dokumentu mogą być odczuwalne przez wiele lat.
To dotyczy wszystkich kierowców
Wokół nowych przepisów łatwo o nieporozumienie, ponieważ część zmian obowiązujących od początku września dotyczy osób, które dopiero zdobyły prawo jazdy.
Regulacja dotycząca jazdy pomimo czasowego zatrzymania prawa jazdy nie jest jednak ograniczona do początkujących kierowców.
Policja zaznacza wprost, że dotyczy ona wszystkich kierujących, niezależnie od wieku i stażu za kierownicą.
Doświadczony kierowca z kilkudziesięcioletnim stażem może więc ponieść tę samą konsekwencję.
Prawo jazdy można stracić za poważne przekroczenie prędkości
W 2026 roku rozszerzono również przypadki, w których nadmierna prędkość oznacza czasową utratę prawa jazdy.
Od marca prawo jazdy można stracić na trzy miesiące za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h nie tylko w obszarze zabudowanym.
Nowe przepisy obejmują również takie przekroczenie na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym.
To oznacza, że grupa kierowców, którzy mogą znaleźć się w sytuacji czasowego zatrzymania prawa jazdy, jest większa niż wcześniej.
I właśnie wtedy najważniejsze staje się przestrzeganie decyzji.
Początkujący kierowcy mają jeszcze więcej ograniczeń
Początek września przyniósł także osobny pakiet zmian dotyczących nowych posiadaczy prawa jazdy kategorii B.
Wprowadzono okres próbny. W przypadku pełnoletniego kierowcy zasadniczo trwa on dwa lata, natomiast dla osoby, która uzyskała prawo jazdy w wieku 17 lat – trzy lata, nie dłużej jednak niż do ukończenia 20. roku życia.
W okresie próbnym obowiązuje także szczególnie restrykcyjna zasada dotycząca alkoholu:
0,0 promila.
Nie obowiązuje tutaj próg 0,2 promila właściwy dla pozostałych kierowców.
12 punktów i pojawia się kolejny obowiązek
Inaczej potraktowane zostały również punkty karne początkujących kierowców.
Po przekroczeniu 12 punktów karnych osoba objęta okresem próbnym zostanie skierowana na praktyczne szkolenie dotyczące zagrożeń w ruchu drogowym.
Policja wskazuje również, że poważne naruszenia przepisów w okresie próbnym mogą skutkować jego wydłużeniem.
Wśród zachowań branych pod uwagę znajdują się m.in. przekroczenie prędkości o więcej niż 30 km/h, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej, spowodowanie zagrożenia w ruchu czy kierowanie po użyciu alkoholu.
17-latkowie mają dodatkowe zasady
Od marca 2026 roku prawo jazdy kategorii B mogą uzyskać również osoby, które ukończyły 17 lat.
Do osiągnięcia pełnoletności dotyczą ich jednak dodatkowe ograniczenia.
Przez pierwszych sześć miesięcy – nie dłużej niż do ukończenia 18 lat – taki kierowca musi prowadzić samochód w obecności odpowiedniego pasażera-opiekuna. Osoba towarzysząca musi m.in. mieć co najmniej 25 lat i posiadać prawo jazdy kategorii B od minimum pięciu lat.
Nowe przepisy ograniczają również możliwość wykonywania przez niepełnoletnich kierowców określonych przewozów zarobkowych.
Policjant może zatrzymać dokument podczas kontroli
Policja zapowiada, że podczas kontroli osób znajdujących się w okresie próbnym funkcjonariusze będą sprawdzać przestrzeganie nowych ograniczeń.
W określonych przypadkach naruszenie zasad może prowadzić do zatrzymania prawa jazdy, a następnie do decyzji starosty o cofnięciu uprawnień. Ich odzyskanie może wymagać ponownego ukończenia kursu oraz zdania egzaminu państwowego.
Najważniejsza zmiana dotyczy jednak także wieloletnich kierowców
W całym pakiecie nowych regulacji łatwo skupić się na 17-latkach, okresie próbnym czy zerowym limicie alkoholu.
Dla milionów pozostałych kierowców najważniejsza jest jednak inna zasada:
jeżeli prawo jazdy zostało czasowo zatrzymane, nie wolno ignorować tej decyzji i dalej prowadzić samochodu.
Cena takiej decyzji może być obecnie wyjątkowo wysoka – cofnięcie wszystkich uprawnień na okres 5 lat, a następnie konieczność ponownego ich uzyskania.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.