Kierowcy zrobili z Ronda ONZ dziki parking. Zastawione jest nawet… wejście do metra

Rondo ONZ stało się dzikim parkingiem. Niedawno Miasto jest Nasze opublikowało zdjęcia z godzin szczytu, na których widać, jak jeden z kierowców postanowił zaparkować się przy stacji metra, zgrabnie tarasując drogę.

Fot. Miasto jest Nasze

Fot. Miasto jest Nasze

„Warszawa coraz bardziej przypomina jeden wielki dziki parking. Sytuacja budzi skojarzenie z krajami byłych republik radzieckich a nie centrum stolicy europejskiego kraju. Od pół roku pani Joanna walczy o ustawienie słupków przy wyjściu z metra na Rondzie ONZ. Bezskutecznie. Zarząd Dróg Miejskich ją ignoruje. Interwencje Straży Miejskiej nic nie dają. Napisaliśmy interpelację w tej sprawie. Czekamy na odpowiedź.” – pisze Miasto jest Nasze. Na post błyskawicznie odpowiedział ZDM:

Szanowni Państwo, Zarząd Dróg Miejskich nie zignorował informacji o problemie. Wręcz przeciwnie. Konsultowaliśmy sprawę oraz przekazaliśmy odpowiedź Inżyniera Ruchu m. st. Warszawy. Możemy tylko powtórzyć, że po konsultacjach w sprawie zastosowania dodatkowych urządzeń bezpieczeństwa ruchu w rejonie ronda ONZ oraz ul. Świętorzyskiej, inżynier odstąpił od zastosowania słupków typu U-12c. Decyzja w tej sprawie leży w gestii Inżyniera Ruchu.”

Straż Miejska również nie ignoruje problemu. Okazuje się, ze w rejonie ronda ONZ to duży problem. Mandaty i odholowywanie aut na parking nie przynosi jednak rezultatu. Aut przybywa, co daje włodarzom miasta kolejny argument za tym, by całkowicie wykluczyć z ruchu dużą część Śródmieścia.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c