Kilka słów o warszawskiej kamienicy, która skrywa skarb [LIST DO REDAKCJI]

Po naszym artykule dotyczącym pożaru Pekinu przy Złotej do redakcji zaczęły przychodzić listy od Czytelników, w których dzielą się historią różnych miejsc, które stanowią wartość historyczną, a które zostały zaniedbane, spalone bądź wyburzone. Piszecie o przedwojennych kamienicach, świdermajerach, kapliczkach i cmentarzach. Oto jeden z listów, jakie nadeszły na nasz adres. Jeśli macie podobne historie i chcecie się nimi podzielić wysyłajcie je na adres: [email protected] Czekamy!

fot. Karolina Stoń

fot. Karolina Stoń

fot. Karolina Stoń

fot. Karolina Stoń

Ostatnio głośno jest o kolejnych podpaleniach starych budynków.  Ogień niszczy kolejne kamienice,  a szczególnie ‚upodobał’ sobie wolskie i praskie nieruchomości.  Nawet w ostatni weekend spłonął słynny Pekin – budynek mieszczący się przy ulicy Złotej 83. Jednak na Woli jest więcej takich miejsc. Może warto wspomnieć o jednym z nich?

Kamienica przy alei ‚Solidarności’ 145. Kiedyś tętniąca życiem,  teraz stoi smutna,  zamknięta i opuszczona.  Moja mama mieszkała w niej 40 lat, ja 16. Mieszkania w niej diametralnie się różnią od tych współczesnych,  już same ich wysokości(moje miało w najwyższym miejscu 4.2m) to w porównaniu z obecnymi standardami kolosalna różnica. Marmurowe schody na klatkach,  a było ich 6, każda po kilka pięter.  Pamiętam,  że jako dziecko stojąc na podwórku budowa obiektu kojarzyła mi się z zamkiem 🙂 ponoć kiedyś wejścia od podwórek przeznaczone były dla służby

A jak brzmi historia tego miejsca?  Kamienice wybudowano przed II Wojną Światową,  a jej pierwotny adres to Leszno 73 – numer dalej widnieje na jej przedniej ścianie. Przeżyła ona wojnę, podczas której znajdowała się na terenie getta, Powstanie Warszawskie,  powojenne rozbiórki oraz budowę al. Gen.  Świerczewskiego. Jednak w pewnym momencie zaczęto wysiedlać mieszkańców (wydaje mi,  że pierwsi mieszkańcy opuścili budynek na przełomie XX i XXI wieku), a ostatni ludzie przeprowadzili się około dwóch lat temu.  Dzielnica swoją decyzję tłumaczyła złym stanem technicznym budynku,  jednak ciężko w to uwierzyć mając na uwadze remont dachu ok 2005 roku oraz to, że kwaterowano do mieszkań komunalnych ludzi jeszcze w 2007-2008 roku.

fot. Karolina Stoń

fot. Karolina Stoń

Sporo osób kojarzy kamienice z kapliczka znajdująca się w podwórku – to jej przypisuje się ochronę przed działaniami wojennymi. Obecnie jest ona w Muzeum Powstania Warszawskiego.

Niestety,  żadna siła nie uchroniła budynku przed ludzkimi działaniami,  zaniedbywana latami straszy teraz swoim wyglądem.  Serce boli,  gdy patrzy się na takie widoki,  tym bardziej,  że stoi ona naprzeciwko urzędu dzielnicy.  Gdyby ktoś zainwestował w odpowiednim momencie w nią, miałaby ona szansę powrócić do swoich czasów świetności,  a wiele rodzin mogłoby tam mieszkać.  A tak,  kolejna część historii Warszawy odchodzi w niepamięć,  bo ma być ona sprzedana, a może już ktoś ją kupił.
P S. Legenda głosi, że znajduje się w jej piwnicach skarb 😉


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c