Kobieta w zaawansowanej ciąży żebrze pod metrem. Mieszkanka: „W tej samej ciąży jakoś od dwóch lat”
„Ok 17.00 byla na Kabatach. Ona nie chce nic oprocz pieniedzy. Mowi,ze zbiera na bilet do Kijowa. W tamtym roku tez byla w zaawansowanej ciazy:/ zastanawialam sie wczoraj czy nie zadzwonic na policje,zeby jej pomogli,bo mam wrazenie ze niedaleko krecil sie gosc od haraczu. Przeszla mnie mysl ze ta ciaza to sztuczna (mozna kupic cos takiego podobno). Sprawa dziwna.” – pisze Pani Agata.
Jeśli chodzi o straż miejską – jakby chcieli to by sami wylegitymowali i porozmawiali z takimi osobami. Niejednokrotnie widziałam jak mijają takich żebraków i mają w nosie” – pisze Pani Justyna
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.


