Kobieta wbiegała na jezdnię i błagała o pomoc, bo ktoś przetrzymuje jej małą córkę

Strażnicy miejscy z IV Oddziału Terenowego, którzy 12 sierpnia około godziny 11.30 patrolowali ul. Górczewską, zauważyli kobietę, która wbiegła na ulicę.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Straż Miejska

Gdy funkcjonariusze zatrzymali się, powiedziała, że potrzebuje pomocy, bo ktoś przetrzymuje jej małą córkę w mieszkaniu pobliskiego bloku. Zgłaszająca rzeczywiście wymagała pomocy.

Kobieta była ogólnie pobudzona, krzyczała do wyimaginowanych osób. W pewnym momencie podbiegła do ruszającego autobusu i próbowała do niego wsiąść, czym stworzyła zagrożenie dla siebie i dla innych użytkowników drogi. Funkcjonariusze odsunęli kobietę od ulicy i uniemożliwili dostęp do jezdni. Z podanych przez nią informacji wynikało, że wcześniej wezwała policję i pogotowie ratunkowe. Jak ustalili strażnicy, nie była to prawda. Wezwano więc pogotowie ratunkowe i patrol policji. We wskazanym przez kobietę lokalu nikogo nie było. Również lokatorzy bloku nie rozpoznali jej. Po przeprowadzeni badania ratownicy pogotowia zabrali ją w asyście policji do szpitala.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl