KOD dementuje informacje o wpisach: „Nie powstały na stronach administrowanych przez KOD”

Komitet Obrony Demokracji odcina się od wypowiedzi niektórych członków tego ugrupowania. Dementuje też informację o tym jakoby komentarze były umieszczone na jakiejkolwiek stronie oficjalnie zarządzanej i administrowanej przez Komitet Obrony Demokracji.

Fot. Komitet Obrony Demokracji / Facebook

Fot. Komitet Obrony Demokracji / Facebook

„Komitet Obrony Demokracji stanowczo odcina się od wszelkich, przypisywanych KOD-owi, komentarzy na Facebooku wyrażających radość z powodu wypadku limuzyny Pana Prezydenta.” – głosi komunikat Komitetu Obrony Demokracji – „Dyskusja, której rzekomy screen krąży po internecie, nigdy nie miała miejsca na żadnej z grup czy stron administrowanych przez KOD. Wyrażamy oburzenie z powodu posądzania nas o tak niskie zachowania. I cieszymy się, że Panu Prezydentowi nic się nie stało oraz życzymy bezpiecznych podróży i szerokiej drogi w przyszłości.”

Głos zabrał też Mateusz Kijowski, przewodniczący KOD:

„Niestety, działania Komitetu Obrony Demokracji bardzo się komuś nie podobają. Dlatego podjęte zostały szeroko zakrojone akcje, żeby nas zdyskredytować. Po internecie zaczął krążyć jakiś obrazek, będący rzekomo zapisem rozmowy na jakiejś grupie fejsbukowej KODu. Nie wiadomo co, jak, kiedy i dlaczego, nie wiadomo, czy to w ogóle prawdziwy zapis ani czy osoby, które to ewentualnie mogły pisać, są rzeczywiście KODerami. A może to była prowokacja?

Oczywiście, wszelkie wyrazy satysfakcji z powodu wypadku samochodowego z udziałem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej (jak i z udziałem każdego innego człowieka) są niegodne i świadczą o poważnych brakach etyczno-moralnych każdego, kto takie wypowiedzi formułuje. Ale to nie jedyny przejaw ataków na KOD.

Od znajomych dochodzą do mnie wieści, że tabloid „Fakt” oferuje ludziom 1500 złotych za dostarczenie korespondencji ze mną. Widać dyskredytacja mnie również jest dla kogoś atrakcyjna.

Szanowni Państwo!

W takiej sytuacji musimy być szczególnie uważni. To, co kiedyś mogło być uznane po prostu za niezbyt wybredny żart, dzisiaj może być użyte jako broń przeciwko Komitetowi Obrony Demokracji – setkom tysięcy ludzi, którzy w trosce o swoją wolność i podstawowe prawa człowieka wychodzą na ulice.

Bardzo serdecznie proszę wszystkie KODerki i wszystkich KODerów! Nie dajmy się ponieść emocjom! Nie dajmy się sprowokować! Nie dawajmy pretekstów do ataków na KOD. Zachowajmy godność, zachowajmy spokój, zachowajmy rozwagę. Pozostańmy ludźmi w pełnym tego słowa znaczeniu.”


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c