Kolejna szokująca informacja ze szkoły. 8-latek miał przy sobie ostre narzędzie. Zaatakował nauczycielkę

Kolejne niepokojące informacje ze szkół, tym razem poza naszym regionem. Dramatyczne chwile rozegrały się w 1 ze szkół podstawowych w Mieszkowicach (województwo zachodniopomorskie). Zaledwie 8-letni uczeń wniósł na lekcję ostre narzędzie, a po interwencji nauczycielki wpadł w furię i rzucił się na nią z pięściami.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. New Africa / Shutterstock

Znalezisko w drodze na lekcje. Ostrze w rękach dziecka

O szczegółach tego niepokojącego zdarzenia, jako pierwszy poinformował lokalny serwis informacyjny GS24. Do mrożącej krew w żyłach sytuacji doszło w godzinach porannych. Według pierwszych, nieoficjalnych relacji przekazywanych przez zaniepokojonych mieszkańców, chłopiec miał wyciągnąć scyzoryk i grozić nim rówieśnikom oraz pedagogom. Oficjalne ustalenia służb pokazują jednak nieco inny, choć wciąż bardzo groźny przebieg całego incydentu.

Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie, Jakub Kuźmowicz, przekazał na łamach portalu GS24, że 8-latek w drodze do placówki oświatowej znalazł samo ostrze od scyzoryka. Podczas jednej z lekcji uczeń postanowił pochwalić się niebezpiecznym znaleziskiem przed resztą klasy. Gdy prowadząca zajęcia nauczycielka dostrzegła zagrożenie, natychmiast zareagowała i stanowczo odebrała dziecku ostry przedmiot. Utrata znaleziska wywołała u dziecka niezwykle gwałtowną reakcję. Chłopiec wpadł w szał, a następnie uderzył i kopnął interweniującą nauczycielkę. Agresywny 8-latek musiał zostać obezwładniony, aby nie stwarzać dalszego, bezpośredniego zagrożenia dla siebie i innych dzieci przebywających w sali lekcyjnej. Dyrekcja Szkoły Podstawowej w Mieszkowicach niezwłocznie powiadomiła o incydencie policję oraz wezwała na miejsce rodziców ucznia.

Jak informują funkcjonariusze z Gryfina, po opanowaniu sytuacji chłopiec został przetransportowany do szpitala w asyście swojej matki i ojca. Zarówno dyrektor placówki, Remigiusz Rzepczak, jak i przedstawiciele policji uspokajają i potwierdzają, że w wyniku tego wybuchu agresji nikt nie odniósł obrażeń fizycznych i żadna z zaatakowanych osób nie wymagała pomocy medycznej ani hospitalizacji.

Szkoła organizuje pomoc psychologiczną

Brak obrażeń fizycznych nie oznacza, że poranne zdarzenie przeszło bez echa. Dyrektor szkoły w rozmowie z dziennikarzami serwisu GS24 przyznał wprost, że wszyscy pracownicy są w ogromnych emocjach, ponieważ jest to pierwsza tego typu kryzysowa sytuacja w historii murów tej placówki. Pozostałe dzieci, które musiały na własne oczy obserwować atak furii swojego rówieśnika, są mocno roztrzęsione i zdezorientowane.

Obecnie na terenie szkoły wdrażane jest specjalne postępowanie, którego głównym celem jest zapewnienie najmłodszym natychmiastowego wsparcia. Uczniowie mają jak najszybciej otrzymać kompleksową pomoc psychologiczno-pedagogiczną, która pomoże im bezpiecznie przepracować stres i lęk związany z incydentem podczas lekcji.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl