Koniec taryfy ulgowej dla kierowców. Nowe przepisy od 2 marca 2026

 

Od 2 marca 2026 roku kierowców w Polsce czekają surowsze konsekwencje za nadmierną prędkość. Utrata prawa jazdy za przekroczenie limitu o ponad 50 km/h obejmie nie tylko obszary zabudowane, ale także wybrane drogi poza miastami, co oznacza koniec dotychczasowej „taryfy ulgowej”.

Fot. Warszawa w Pigułce

Nowe przepisy drogowe od 2 marca 2026 roku. Koniec taryfy ulgowej dla kierowców

Od 2 marca 2026 roku kierowców w Polsce czeka jedna z najpoważniejszych zmian w przepisach drogowych ostatnich lat. Utrata prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h przestanie dotyczyć wyłącznie obszaru zabudowanego. Nowe regulacje obejmą także drogi poza miastami, a znak „koniec obszaru zabudowanego” przestanie oznaczać większą swobodę jazdy.

Zmiany wynikają z nowelizacji przepisów, której celem jest ograniczenie liczby śmiertelnych wypadków na drogach jednojezdniowych poza obszarem zabudowanym.

Co dokładnie zmieni się od 2 marca 2026 r.

Najważniejsza nowość dotyczy sankcji za nadmierną prędkość. Od 2 marca 2026 r. kierowca straci prawo jazdy na trzy miesiące, jeśli przekroczy dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h nie tylko w terenie zabudowanym, ale również poza nim. Warunkiem jest jednak określony typ drogi.

Nowe przepisy obejmą:

  • drogi jednojezdniowe,
  • ruch dwukierunkowy,
  • brak statusu autostrady lub drogi ekspresowej dwujezdniowej.

W praktyce oznacza to, że wiele dróg krajowych i wojewódzkich zostanie objętych surowymi sankcjami, identycznymi jak w miastach.

Znak D-43 przestaje „chronić” kierowców

Dotychczas minięcie znaku D-43 „koniec obszaru zabudowanego” było dla wielu kierowców sygnałem, że prawo staje się bardziej pobłażliwe. Od marca 2026 roku ta interpretacja przestanie mieć znaczenie.

Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h za tym znakiem – na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej – będzie traktowane tak samo jak w obszarze zabudowanym. Efekt to automatyczne zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące, niezależnie od pory dnia czy natężenia ruchu.

Nie wszystkie drogi objęte nowymi karami

Nowelizacja wprowadza wyraźne ograniczenia zakresu nowych sankcji. Przepisy nie będą stosowane:

  • na autostradach,
  • na drogach ekspresowych dwujezdniowych.

Ustawodawca wskazuje, że to właśnie drogi jednojezdniowe poza miastami są najbardziej niebezpieczne. Choć wypadków dochodzi tam rzadziej niż w miastach, to ich skutki są znacznie tragiczniejsze.

Dlaczego rząd zdecydował się na zmiany

Ministerstwo Infrastruktury podkreśla, że większość ofiar śmiertelnych wypadków drogowych w Polsce ginie poza obszarem zabudowanym. Kluczowym czynnikiem jest nadmierna prędkość, często bagatelizowana na prostych odcinkach dróg.

Statystyki pokazują, że każdego roku nawet 50 tysięcy kierowców traci prawo jazdy za prędkość w miastach. Poza nimi wypadków jest mniej, ale są one znacznie bardziej śmiertelne. Nowe przepisy mają działać prewencyjnie i zmusić kierowców do zmiany nawyków.

Jeszcze surowsza sankcja za ignorowanie zakazu

Nowelizacja wprowadza także istotną zmianę dla kierowców, którzy zlekceważą decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy. Dotychczas jazda mimo zakazu skutkowała jedynie wydłużeniem okresu zatrzymania uprawnień.

Od 2 marca 2026 roku jazda pomimo zatrzymania prawa jazdy – także w formie elektronicznej – będzie oznaczała cofnięcie uprawnień. To oznacza konieczność ponownego przejścia pełnej procedury, w tym zdania egzaminów teoretycznego i praktycznego.

Co to oznacza w praktyce

Zmiany sprawiają, że przekroczenie prędkości poza miastem przestaje być traktowane łagodniej. Dla wielu kierowców będzie to koniec nieformalnej „taryfy ulgowej” po minięciu granic zabudowy. Od marca 2026 roku konsekwencje mogą być równie dotkliwe jak w centrum miasta – a w niektórych przypadkach nawet bardziej długofalowe.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl