Koniec z awizo i kolejkami na poczcie. Wystarczy, że zrobisz jedną rzecz
Polska administracja publiczna stawia kolejny krok w kierunku cyfryzacji. Od października większość urzędów i instytucji państwowych będzie zobowiązana do korzystania z systemu e-Doręczeń. To narzędzie, które ma potencjał, by na zawsze zmienić sposób, w jaki Polacy komunikują się z urzędami. Koniec z nieodebranymi awizo, długimi kolejkami na poczcie i tonami papieru.
e-Doręczenia – list polecony w wersji 2.0
Czym właściwie są e-Doręczenia? To nic innego jak elektroniczny odpowiednik tradycyjnego listu poleconego za potwierdzeniem odbioru. Dzięki temu rozwiązaniu, obywatele będą mogli otrzymywać oficjalną korespondencję od urzędów w formie cyfrowej, bez konieczności fizycznej wizyty na poczcie czy w urzędzie. Jak podkreśla Ministerstwo Cyfryzacji, e-Doręczenia to nie tylko wygoda dla obywateli, ale też ogromna oszczędność czasu i środków dla samych urzędów.
Choć urzędy będą zobligowane do korzystania z e-Doręczeń, to po stronie obywateli decyzja o przejściu na cyfrową korespondencję będzie całkowicie dobrowolna. Aby zacząć korzystać z tego systemu, wystarczy założyć specjalny adres do e-Doręczeń. Jak zaznacza Centralny Ośrodek Informatyki (COI) w rozmowie z serwisem portalsamorzadowy.pl , w każdej chwili można zrezygnować z e-Doręczeń i wrócić do tradycyjnej formy komunikacji z urzędami. To obywatel ma być panem swojej skrzynki odbiorczej.
Lista instytucji, które od października będą musiały korzystać z e-Doręczeń, jest naprawdę imponująca. Znajdziemy na niej nie tylko organy administracji rządowej, jak ministerstwa czy jednostki budżetowe, ale też szerokie spektrum innych podmiotów publicznych. e-Doręczenia zagoszczą w samorządach, służbie zdrowia (NFZ, ZUS, KRUS), w sądach, prokuraturze, na uczelniach publicznych, a nawet w instytucjach kultury. Co ciekawe, obowiązek ten obejmie także niektóre podmioty niepubliczne, jak adwokatów, radców prawnych czy notariuszy.
Korzyści, które trudno zignorować
Wprowadzenie e-Doręczeń niesie za sobą szereg korzyści, zarówno dla obywateli, jak i dla samych urzędów. Przede wszystkim, to ogromna oszczędność czasu – koniec z wycieczkami na pocztę po odbiór listów poleconych. To także wygoda – dostęp do urzędowej korespondencji z dowolnego miejsca i o dowolnej porze. Dla urzędów e-Doręczenia to szansa na ograniczenie biurokracji, przyspieszenie procesów i oszczędności na papierze i kosztach wysyłki. To również istotny krok w stronę ekologii – mniej papieru to mniej drzew do ścięcia.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
