Kontrowersyjny billboard w centrum. Wiemy co to za akcja
W centrum umieszczono kontrowersyjny billboard z napisem „Miejsce kobiety jest w domu”. Napis szybko uzyskał dezaprobatę jednej ze znanych organizacji feministycznych. Dowiedzieliśmy się co on tak naprawdę promuje.
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
Napis to reklama serialu „House of Cards” na NetFlix.
Głównego bohatera grał Kevin Spacey. Ponieważ podejrzewany jest o przestępstwa seksualne, nie uczestniczył w dalszych pracach nad filmem. Jego rolę przejęła jego serialowa żona, która stała się głównym bohaterem. Internauci zauważają, że to jej własne słowa użyte w serialu: „Miejsce kobiety jest w domu. W Białym Domu”.
Swoją dezaprobatę dla billboardu wyraził Ogólnopolski Strajk Kobiet na swoim fanapage’u.
„W kraju w którym rośnie rasizm, ksenofobia, homofobia i seksizm, a nienawiść do kobiet jest oficjalną polityką rządu, marketingowcy Netflixa najwyraźniej uważają to za zabawne. Co będzie następne: „Hitler miał rację” jako „ironiczna” reklama serialu o latach 30?” – piszą przedstawicielki ruchu.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.

