Krzyki z pola obudziły mieszkańca mazowieckiej gminy. Znaleziono ciało kobiety. Policja uruchomiła obławę
Było tuż po pierwszej w nocy, gdy telefon w Zespole Patrolowo-Interwencyjnym zadzwonił z gminy Klwów. Zgłaszający obudzony krzykami z pobliskiego pola powiedział policjantom to, że w ciemności ktoś krzyczał, a potem ktoś uciekał. Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, świadek przyznał, że widział dwie osoby oddalające się biegiem od miejsca, gdzie na trawie leżała trzecia. Tą trzecią osobą była już martwa 40-letnia mieszkanka powiatu przysuskiego.

Od tego momentu sprawa nabrała tempa. Policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Przysusze, wspierani przez kolegów z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej w Radomiu i przewodnika z psem służbowym z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, ruszyli za śladem uciekających niemal natychmiast i zorganizowali obławę.

Nie musieli szukać daleko – około godziny 5 rano, zaledwie kilka godzin po zgłoszeniu, w pobliżu miejsca zdarzenia zatrzymano ukrywającego się tam 30-letniego mężczyznę z powiatu radomskiego. Drugie zatrzymanie wymagało już przekroczenia granicy województwa – w tym samym czasie w województwie łódzkim policja namierzyła 45-letnią kobietę. To w jej miejscu zamieszkania funkcjonariusze znaleźli przedmiot, który – jak ustalają śledczy – prawdopodobnie posłużył jako narzędzie zbrodni.

To były ekspresowe zatrzymania. Obie osoby, wskazane przez naocznego świadka i namierzone jeszcze tej samej nocy, siedziały w policyjnych celach, zanim większość mieszkańców powiatu przysuskiego zdążyła się obudzić.
Zarzut zabójstwa i trzy miesiące aresztu – sąd nie miał wątpliwości
Prokuratura Rejonowa w Przysusze nie zwlekała z formalnym krokiem – już 5 sierpnia, dzień po zdarzeniu, obu zatrzymanym przedstawiono zarzuty zabójstwa z art. 148 Kodeksu karnego, za które grozi kara od 8 lat pozbawienia wolności aż po dożywocie. Kolejnego dnia, 6 sierpnia, Sąd Rejonowy w Przysusze przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o zastosowaniu wobec obojga podejrzanych tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy
To, co doprowadziło do tragedii na polu w gminie Klwów – relacja między 40-letnią ofiarą a dwojgiem podejrzanych, motyw, przebieg samego zdarzenia – pozostaje na razie tajemnicą śledztwa. Policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Przysusze wciąż ustalają szczegóły i dokładne okoliczności tego, co wydarzyło się tej nocy, zanim krzyki dobiegające z pola obudziły świadka.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.