Księgowa wyprowadziła z firmy ponad 150 tys. zł. Szef dał jej szansę spłaty długu

42 – let­nia kobie­ta pra­cu­ją­ca jako księ­go­wa w jed­nym z war­szaw­skich przed­się­biorstw prze­my­sło­wych, przez czte­ry lata swo­jej dzia­łal­no­ści nie­le­gal­nie wypro­wa­dzi­ła na swo­je kon­ta ban­ko­we ponad 150 tys. zł. Proceder mógł­by trwać dłu­żej, gdy­by nie prze­pro­wa­dzo­ny audyt w fir­mie, któ­ry wyka­zał na oszu­stwo Anny Z.

Fot. Pixabay

Kilka lat temu kobie­ta zatrud­ni­ła się w jed­nej z war­szaw­skich firm prze­my­sło­wych jako księ­go­wa. Jej pen­sja nie nale­ża­ła do naj­mniej­szych. Kiedy 42-lat­ka odkry­ła, że oso­by zatwier­dza­ją­ce spo­rzą­dzo­ną przez nią listę płac po pro­stu, bez pro­ble­mu ją pod­pi­su­ją wpa­dła na pomysł dopi­sy­wa­nia do niej osób, któ­re już tam nie pra­co­wa­ły. Przy ich nazwi­skach zapi­sy­wa­ła jed­nak nume­ry swo­ich kont ban­ko­wych. Podobnie robi­ła z pie­niędz­mi za pre­mie. Pieniądze tra­fia­ły do jej port­fe­la, a ona sama nabie­ra­ła ape­ty­tu na wię­cej i kon­ty­nu­owa­ła swo­ją nie­le­gal­ną dzia­łal­ność do cza­su audy­tu w przed­się­bior­stwie. Wykazał on, że Anna Z. przez czte­ry lata nie­le­gal­nie wypro­wa­dzi­ła z zaso­bów fir­my ponad 150 tys. zł.

Właściciel nie poszedł od razu na Policję tyl­ko dał jej szan­sę spła­ce­nia tego co zabra­ła, dla­te­go, że kobie­ta tłu­ma­czy­ła się trud­ną sytu­acją rodzin­ną oraz zdro­wot­ną. Kiedy jed­nak oka­za­ło się, że nie ma zamia­ru ona oddać pie­nię­dzy o wszyst­kim zawia­do­mił moko­tow­skich policjantów.

Policjanci z wydzia­łu d/w z prze­stęp­czo­ścią gospo­dar­czą przed­sta­wi­li kobie­cie zarzu­ty oszu­stwa, do któ­rych się przy­zna­ła. O jej dal­szym losie zade­cy­du­je sąd. Grozi jej kara do 8 lat więzienia.

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.