Kulisy przesłuchania Kajetana P.: z pokrzywdzoną spotkał się pierwszy raz, nie wyraził skruchy

Kajetan P. spędził w prokuraturze cztery godziny. Prokuratura przedstawiła mu zarzut, a następnie przystąpiła do przesłuchania. To, co dokładnie powiedział pozostaje na razie tajemnicą, ale wielu innych faktów zdołała dowiedzieć się stołeczna „Gazeta”.

Fot. KGP

Fot. KGP

Kajetan P. przyznał, że z Katarzyną J. nie łączyły go żadne relacje. Widział ją po raz pierwszy, lecz zbrodnie zaplanował już wcześniej. Powiedział, że planował zabić ponownie i nie wyraził ani skruchy i ani żalu. Motyw jest nieznany, bo jak twierdzi prokuratura trudno dopatrzeć się racjonalnego wytłumaczenia takiego czynu w słowach oskarżonego.

Kajetan P. pozostanie w areszcie do 25 maja. Sąd przedłuży jednak zapewne tymczasowy areszt do czasu zakończenia procesu. Główną przesłanką do tymczasowego aresztu były słowa oskarżonego, które mówiły wprost, że zamierza zabić powtórnie, grożąca mu wysoka kara, obawa ucieczki i konieczność poddania go badaniom psychiatrycznym.

Wojciech Sołdaczuk, p. o. Rzecznika Prasowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie mówił wcześniej, że oskarżony zostanie skierowany na badania psychiatryczne na okres około 4 tygodni. Biegli z zakresu psychiatrii i psychologii będą mogli stwierdzić czy oskarżony w chwili popełnienia czynu był poczytalny. Jeżeli nie był w stanie się kontrolować, sprawa zostanie umorzona, a on sam umieszczony w zamkniętym ośrodku psychiatrycznym i poddany leczeniu.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.