Piotr Kuryło chce założyć… schronisko. "Jestem łotrem, który się nawrócił"

Historia z porzuceniem psa przez Piotra Kuryło miała swój warszawski akcent dlatego i my ją opisaliśmy.  Teraz Wirtualna Polska przeprowadziła krótki wywiad z ultramaratończykiem. Jak twierdzi obawiał się linczu, ale żałuje tego co zrobił i wie, jak zatrzeć złe wrażenie. Maratończyk zamierza pobiec w intencji… „ludzi którzy porzucają zwierzęta”.

Fot. Schronisko Sonieczkowo

Jak dodał myśli też nad założeniem własnego schroniska. Po biegu do Grecji miał zamiar zrezygnować ze sportu, jednak dostał mnóstwo SMS-ów od ludzi, którzy go wspierają w tym co robi, co zmotywowało go do dalszego działania:

„Po przeczytaniu wielu komentarzy na temat mojego postępku, zrozumiałem, że popełniłem błąd i żałuję. Sara nie miała tam nawet cienia, by skryć się przed słońcem. Jestem łotrem, który się nawrócił.” – twierdzi Piotr Kuryło w wypowiedzi dla WP.PL.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c