Listonosz przyniósł Ci taki list? Nie otwieraj go pod żadnym pozorem!

Listy przeznaczone do innego adresata czasami trafiają do naszej skrzynki. Co wtedy robić?

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Pod żadnym pozorem nie powinniśmy nawet myśleć o otwieraniu takiego listu. Pół biedy jeżeli są to rachunki, gorzej, jeżeli w środku znajdują się informacje poufne np. wyniki badań czy wyciąg z konta bankowego wraz z danymi. Zgodnie z przepisami ten, kto bez uprawnienia zyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

List, który nie jest adresowany do nas powinniśmy wrzucić do skrzynki na zwroty. Niestety niewiele da się zrobić w przypadku korespondencji, która przychodzi do nas notorycznie np. po poprzednim właścicielu. Wyjątkiem są tu banki, które możemy powiadomić o fakcie zmiany adresu przez byłego lokatora.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl