Łoś nadział się na ostry płot na Białołęce „Cierpiał, wierzgał, ryczał”

Na Białołęce dziki, łosie i sarny chodzące przy domach to nie nowość. Zwierzęta są bowiem blisko swoich naturalnych siedlisk. Niestety dla jednego zwierzęcia wycieczka zakończyła się tragicznie.

Fot. Pixabay

Sprawa pojawiła się na grupie mieszkańców Białołęki. Jeden z mieszkańców wrzucił zdjęcie tylnych nóg łosia wystających zza ogrodzenia.

Jak się okazało zwierzę próbowało je przekroczyć, ale nadziało się na ostre kolce u góry.

„Szedłem właśnie z żoną chodnikiem. Kilka metrów przed nami przez drogę przebiegł łoś i dał susa przez ogrodzenie działki przy Ostródzkiej 57. Utknął na nim. Wierzgał. Próbowałem mu pomóc, ale zauważyłem, że dwa szpikulce wbiły mu się w podbrzusze. Cierpiał, wierzgał, ryczał. Zadzwoniłem na 112, straż miejską i do Animal Rescue” – poinformował Pan Sławomir w rozmowie z portalem naszemiasto.pl.

Niestety pomimo sprawnej akcji służb, zwierzęcia nie udało się uratować.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.