Lotnisko Chopina do zamknięcia. Mieszkańcy Warszawy zdruzgotani decyzją
Kilka dni temu padła wiadomość, iż jedyne warszawskie lotnisko pasażerskiego – Port Lotniczy im. Fryderyka Chopina ma zostać zamknięte. Mieszkańcy Warszawy są zdruzgotani tą decyzją. Na naszej grupie Warszawa. Mieszkańcy Warszawy i okolic rozgorzała dyskusja na ten temat.

„Bardzo zła decyzja” – ocenia Pani Małgorzata i jest to jeden z najłagodniejszych komentarzy.
„W każdej stolicy w Europie jest lotnisko jak najbliżej centrum miasta . I cała infrastruktura wokół . I drugie na obrzeżach albo nawet 50 km od stolicy . No róbmy z siebie baranów . Ludzie pracują w Europie , latają ba wakacje , niektórzy nawet kilka razy w tyg / miesiącu . Chcemy zabrać pieniążki biznesowi i turystyce?” – pyta Pani Anna.
„Chcą żeby było że lotnisko które otworzyli przejęło wszystkie loty.Bedzie ich racja” – pisze Pani Basia.
Część osób powątpiewa, że CPK w ogóle powstanie.
Projekt rządowej strategii dla branży lotniczej przewiduje zamknięcie tego lotniska w związku z uruchomieniem CPK. Decyzja ta została podjęta przez Stały Komitet Rady Ministrów w dniu 25 maja 2023 roku w celu rozstrzygnięcia sporu między Ministrem Infrastruktury a Pełnomocnikiem Rządu RP ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego w sprawie przeniesienia ruchu cywilnego z Lotniska Chopina na CPK.
W międzyczasie, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie wydał pozytywną decyzję środowiskową dla budowy lotniska i węzła kolejowego Centralnego Portu Komunikacyjnego, co umożliwia spółce CPK ubieganie się o decyzję lokalizacyjną oraz pozwolenia na budowę. Prezes CPK, Mikołaj Wild, wyraził radość z pozytywnej oceny projektu przez RDOŚ, podkreślając, że ich inwestycja spełnia zarówno krajowe, jak i europejskie standardy środowiskowe.
Zgodnie z planami, Lotnisko w Baranowie ma zostać otwarte w 2028 roku, a prace budowlane mogą rozpocząć się jeszcze w bieżącym roku.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.