Małe butelki alkoholu mogą zniknąć ze sklepów. Chodzi o opakowania poniżej 500 ml. Jest konkretny projekt

W polskich sklepach może dojść do dużej zmiany. Politycy chcą zakazać sprzedaży mocnego alkoholu w niewielkich butelkach, powszechnie nazywanych „małpkami”. Proponowane ograniczenie dotyczy opakowań mniejszych niż 500 ml, ale nie wszystkich napojów alkoholowych. Co to oznacza dla klientów i czy popularne produkty rzeczywiście znikną z półek?

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Alejka delikatesów z produktami.
Alejka delikatesów z produktami. | Fot. Warszawa w Pigułce.

Koniec „małpek” w polskich sklepach? Jest propozycja zakazu

Niewielkie butelki alkoholu od lat są stałym elementem asortymentu sklepów spożywczych, stacji benzynowych i punktów handlowych.

Teraz ich przyszłość stanęła pod znakiem zapytania.

Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało odrębny projekt ustawy, który ma zakazać sprzedaży alkoholu o zawartości powyżej 12 proc. w opakowaniach mniejszych niż 500 ml.

Oznaczałoby to, że ograniczenie nie dotyczyłoby wyłącznie tradycyjnych buteleczek o pojemności 100 lub 200 ml. Mogłoby objąć również inne niewielkie opakowania mocniejszych trunków.

To istotna różnica, ponieważ w debacie publicznej określenie „małpki” kojarzy się przede wszystkim z najmniejszymi butelkami wódki.

Dlaczego politycy chcą ograniczyć sprzedaż?

Jednym z głównych argumentów zwolenników zakazu jest ogromna skala sprzedaży alkoholu w niewielkich opakowaniach.

Według danych przywoływanych przez „Rzeczpospolitą” Polacy kupują ponad 40 mln „małpek” miesięcznie.

Niepokój budzi również pora dokonywania zakupów. Jak wskazują publikowane dane, około jedna piąta takich produktów jest kupowana przed południem.

Zwolennicy zmian argumentują, że niewielkie butelki ułatwiają szybki i dyskretny zakup mocnego alkoholu.

Ich zdaniem ograniczenie dostępności takich opakowań mogłoby stanowić element szerszej polityki przeciwdziałania problemom alkoholowym.

Samo wycofanie małych butelek nie oznacza jednak automatycznie zmniejszenia spożycia alkoholu. Efekty takiego rozwiązania zależałyby między innymi od zachowań konsumentów i dostępności innych opakowań.

Czy piwo też zostanie objęte zakazem?

To jedna z najważniejszych kwestii dla klientów.

Projekt zapowiedziany przez PiS dotyczy napojów zawierających ponad 12 proc. alkoholu i sprzedawanych w opakowaniach poniżej 500 ml.

Zwykłe piwo, którego zawartość alkoholu jest znacznie niższa, nie zostałoby objęte tym konkretnym ograniczeniem.

Nie oznacza to jednak, że branża piwowarska nie musi przygotowywać się na zmiany.

Osobna nowelizacja przepisów o wychowaniu w trzeźwości przewiduje zaostrzenie zasad reklamy i promocji napojów alkoholowych, w tym piwa.

Przedstawiciele małych browarów alarmują, że ograniczenia mogą utrudnić im dotarcie do klientów i konkurowanie z największymi producentami.

W ich ocenie nowe zasady mogą szczególnie dotknąć lokalne browary rzemieślnicze.

Małe sklepy mogą odczuć zmiany

Jeżeli zakaz sprzedaży mocnego alkoholu w małych opakowaniach zostanie uchwalony, jego konsekwencje odczują nie tylko producenci.

Zmiany będą musieli uwzględnić również sprzedawcy.

W wielu niewielkich sklepach „małpki” zajmują osobne miejsce przy kasie lub na półkach z alkoholami.

Ich wycofanie oznaczałoby konieczność zmiany asortymentu i dostosowania zamówień do nowych przepisów.

Możliwe byłyby także zmiany w ofercie producentów, którzy mogliby zwiększyć znaczenie innych pojemności.

Nie wiadomo jednak, jak dokładnie zareagowałby rynek. Na tym etapie nie można przesądzać o skali ewentualnych strat sklepów ani o przyszłych cenach.

Kiedy zakaz może wejść w życie?

Na razie nie ma daty, od której sprzedaż „małpek” miałaby zostać zakazana w całej Polsce.

Propozycję dotyczącą małych opakowań wyłączono z szerszych prac nad zmianami przepisów alkoholowych.

Jednym z powodów są wymagania związane z notyfikacją planowanych regulacji w Komisji Europejskiej.

To procedura, która może wydłużyć proces legislacyjny.

Dlatego nawet polityczne poparcie dla ograniczeń nie oznacza, że nowe zasady zaczną obowiązywać natychmiast.

Na 5 listopada 2026 roku nie ma podstaw, aby informować klientów, że ogólnopolski zakaz sprzedaży „małpek” już wszedł w życie.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeżeli kupujesz alkohol w sklepach, na razie nie musisz spodziewać się automatycznego zniknięcia wszystkich niewielkich butelek.

Trwają prace i dyskusje nad ograniczeniami, ale ostateczny zakres przepisów oraz termin ich wejścia w życie nie są przesądzone.

Warto również rozróżnić dwie sprawy: planowany zakaz sprzedaży mocnego alkoholu w małych opakowaniach oraz zmiany dotyczące reklamy i promocji alkoholu.

Pierwsza propozycja dotyczy tego, jakie produkty mogłyby być sprzedawane. Druga – sposobu ich reklamowania i promowania.

Dla klientów najważniejsza będzie ostateczna treść uchwalonych przepisów. Dopiero wtedy będzie można wskazać, które produkty rzeczywiście znikną ze sklepowych półek i od kiedy.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl