Masowa awaria prądu na Mazowszu po nocnych burzach. 21 tys. odbiorców bez zasilania
Nocne burze zostawiły po sobie ogromne problemy na Mazowszu. We wtorek 11 sierpnia po południu Energa-Operator informuje już o masowej awarii obejmującej 21 tys. odbiorców. Bez zasilania pozostaje 1220 stacji. Na mapie operatora widać liczne awarie przede wszystkim na północnym Mazowszu. Dane zmieniają się wraz z postępem prac ekip energetycznych.

Jeszcze rano skala problemu była znacznie mniejsza. Informowano wówczas o około 6,3 tys. odbiorców bez energii elektrycznej. Aktualne dane pokazują jednak, że sytuacja jest poważniejsza. Energetycy pracują nad usuwaniem uszkodzeń powstałych po przejściu gwałtownych burz i bardzo silnego wiatru.
21 tys. odbiorców bez prądu. Energa pokazuje masową awarię
Według informacji Energa-Operator aktualnych 11 sierpnia o godz. 14:22, masowa awaria obejmuje 21 tys. niezasilonych odbiorców oraz 1220 stacji. Operator zastrzega jednocześnie, że informacje na mapie mogą być aktualizowane z kilkunastominutowym opóźnieniem.
To oznacza, że sytuacja może zmieniać się bardzo szybko. W jednych miejscowościach zasilanie jest stopniowo przywracane, podczas gdy w innych mogą być identyfikowane kolejne uszkodzenia sieci.
Na udostępnionej mapie awarii widać bardzo dużą koncentrację zgłoszeń między innymi w rejonie Ciechanowa, Mławy, Żuromina, Sierpca, Płońska, Pułtuska i Makowa Mazowieckiego. Już rano awarie raportowano w powiatach ciechanowskim, makowskim, mławskim, płockim, płońskim, pułtuskim, sierpeckim i żuromińskim.
W nocy nad Mazowszem przeszła potężna burza
Problemy są następstwem gwałtownych zjawisk pogodowych, które przeszły nad regionem w nocy z 10 na 11 sierpnia.
Burzy towarzyszyły ulewny deszcz, grad, liczne wyładowania atmosferyczne i porywy wiatru przekraczające miejscami 100 km/h. Szczególnie mocno ucierpiały okolice Płocka, Ciechanowa, Mławy i Sierpca. Według części relacji porywy mogły dochodzić nawet do około 110 km/h.
Front burzowy wkroczył nad Mazowsze po godz. 22. Na północ od Warszawy rozwinęła się silna superkomórka burzowa. Jeszcze przed nadejściem nawałnic Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzegało przed burzami, silnym wiatrem, intensywnym deszczem i możliwymi przerwami w dostawie energii elektrycznej.
Drzewa i przewody runęły na drogi
Największym problemem dla sieci energetycznej okazał się silny wiatr. Powalone drzewa i konary uszkadzały przewody oraz elementy infrastruktury energetycznej.
W niektórych miejscach zerwane przewody znalazły się na drogach. Służby apelują, aby pod żadnym pozorem nie podchodzić do uszkodzonych linii. Nawet przewód wyglądający na nieaktywny może stanowić śmiertelne zagrożenie. :contentReference[oaicite:6]{index=6}
Po tak gwałtownym przejściu burzy usuwanie awarii może wymagać nie tylko ponownego uruchomienia urządzeń, ale także fizycznej naprawy uszkodzonych fragmentów sieci.
Setki interwencji strażaków
Nawałnica spowodowała również ogromną liczbę interwencji straży pożarnej. Według informacji przekazywanych we wtorek służby w całym kraju wyjeżdżały do zdarzeń związanych z burzami setki razy.
Najwięcej interwencji odnotowano właśnie w województwie mazowieckim. Strażacy usuwali powalone drzewa i konary, zabezpieczali uszkodzone budynki oraz udrażniali drogi.
W części regionu nocna burza pozostawiła po sobie zerwane dachy, przewrócone drzewa i uszkodzoną infrastrukturę.
Rano bez prądu było ponad 6 tys. odbiorców. Teraz liczba jest znacznie większa
Skala problemów zmieniała się w ciągu dnia. Według danych publikowanych rano około godz. 6:37 bez zasilania pozostawało około 6250 odbiorców oraz 330 stacji transformatorowych.
Radio Kolor informowało później o blisko 6,3 tys. odbiorców i 520 stacjach dotkniętych awariami.
Najnowszy odczyt z oficjalnej mapy Energa-Operator jest znacznie wyższy. O godz. 14:22 operator wskazywał 21 tys. niezasilonych odbiorców i 1220 stacji.
Nie należy jednak interpretować tych liczb jako prostego, stałego wzrostu liczby gospodarstw bez prądu. Operator na bieżąco lokalizuje awarie, zmienia ich klasyfikację i przywraca zasilanie w kolejnych miejscach.
Kiedy wróci prąd?
W przypadku tak rozległych uszkodzeń trudno wskazać jedną godzinę przywrócenia energii dla całego regionu.
Energa-Operator publikuje na swojej mapie orientacyjne informacje dotyczące wyłączeń. Spółka zaznacza jednak, że zarówno obszary awarii, jak i przewidywane terminy przywrócenia zasilania mogą się zmieniać.
W praktyce oznacza to, że jedna miejscowość może odzyskać energię stosunkowo szybko, podczas gdy w miejscu, gdzie doszło do zerwania przewodów lub uszkodzenia infrastruktury, naprawa potrwa dłużej.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeżeli mieszkasz na północnym Mazowszu i nie masz prądu, sprawdzaj aktualną mapę swojego operatora. Dane są aktualizowane w ciągu dnia, dlatego wcześniejsza prognoza dotycząca czasu usunięcia awarii może się zmienić.
Jeżeli zauważysz zerwany przewód, nie podchodź do niego i nie próbuj samodzielnie usuwać gałęzi znajdujących się na linii energetycznej. Miejsce należy potraktować jako potencjalnie niebezpieczne.
Warto również odłączyć najbardziej wrażliwe urządzenia elektryczne, szczególnie jeżeli zasilanie pojawia się i ponownie zanika.
Najważniejsza informacja jest jednak taka, że skutki nocnej nawałnicy nadal nie zostały usunięte. Według oficjalnych danych Energa-Operator z godz. 14:22 masowa awaria obejmowała 21 tys. odbiorców i 1220 stacji. Ekipy energetyczne nadal pracują nad przywracaniem zasilania.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.