Masz dom? Masowe inspekcje ruszyły. Kontroler może zrobić zdjęcia, a jeden błąd może kosztować do 5 tys. zł

Właściciele domów jednorodzinnych, którzy zgłosili przydomowy kompostownik i dzięki temu płacą mniej za odbiór śmieci, muszą liczyć się z kontrolą posesji. Urzędnik sprawdzi nie tylko, czy skrzynia rzeczywiście stoi w ogrodzie, ale również, czy trafiają do niej bioodpady. Brak kompostownika, pozorowanie kompostowania albo uniemożliwienie oględzin oznaczają utratę ulgi. Za podanie informacji niezgodnej z rzeczywistością może dodatkowo grozić grzywna do 5000 zł.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Zdjęcie poglądowe wygenerowane dzięki AI.

Nie ma jednej ogólnopolskiej akcji prowadzonej według wspólnego harmonogramu. Kontrole organizują poszczególne gminy. Część z nich przeprowadza oględziny właśnie późnym latem i jesienią, gdy na działkach pojawiają się liście, skoszona trawa oraz pozostałości roślin.

Przykładowo gmina Brańsk zapowiedziała kontrole kompostowników od sierpnia do października. Gmina Sawin prowadzi je w drugim i trzecim kwartale 2026 roku, wskazując konkretne miejscowości oraz ulice. Podobne działania mogą podejmować również inne samorządy.

Kontrola nie dotyczy każdego właściciela ogrodu

Sprawdzani są przede wszystkim właściciele nieruchomości zabudowanych domami jednorodzinnymi, którzy w deklaracji o wysokości opłaty za odpady podali, że:

  • posiadają przydomowy kompostownik,
  • kompostują w nim bioodpady komunalne,
  • korzystają z częściowego zwolnienia z opłaty za gospodarowanie odpadami.

Samo posiadanie skrzyni stojącej w rogu ogrodu może nie wystarczyć. Ulgę otrzymuje się za faktyczne kompostowanie bioodpadów, a nie za zakup albo ustawienie pustego pojemnika.

Wysokość zwolnienia nie jest jednakowa w całej Polsce. Ustala ją rada konkretnej gminy, biorąc pod uwagę oszczędności wynikające z ograniczenia ilości odbieranych bioodpadów.

Urzędnik sprawdzi zawartość, nie tylko samą skrzynię

Kontrolę może przeprowadzić wójt, burmistrz, prezydent miasta albo osoba posiadająca odpowiednie upoważnienie. W praktyce oględzin dokonują zazwyczaj pracownicy urzędu lub strażnicy miejscy.

Kontrolujący może zweryfikować:

  • czy na posesji znajduje się kompostownik,
  • czy rzeczywiście są w nim bioodpady,
  • czy urządzenie nie jest utrzymywane wyłącznie dla pozoru,
  • czy odpady są zagospodarowywane zgodnie z deklaracją,
  • czy zawartość nie narusza zasad określonych w regulaminie obowiązującym w danej gminie.

Niektóre samorządy zapowiadają również wykonywanie zdjęć kompostownika i znajdujących się w nim odpadów. Taką procedurę wskazała między innymi gmina Brańsk. Dokumentacja może później stanowić materiał potwierdzający ustalenia kontrolerów.

Z przeprowadzonych czynności może zostać sporządzony protokół. Właściciel powinien przeczytać go przed podpisaniem i dopilnować, aby znalazły się w nim zgłoszone przez niego uwagi.

Pusta skrzynia może oznaczać utratę zniżki

Przepisy wskazują trzy sytuacje, w których właściciel traci prawo do zwolnienia:

  1. Na nieruchomości nie ma zadeklarowanego kompostownika.
  2. Kompostownik istnieje, ale właściciel nie kompostuje w nim bioodpadów.
  3. Właściciel uniemożliwia upoważnionej osobie przeprowadzenie oględzin.

W takiej sytuacji wójt, burmistrz albo prezydent miasta wydaje decyzję o utracie ulgi. Następuje to od pierwszego dnia miesiąca, w którym stwierdzono nieprawidłowość. Oznacza to, że właściciel może zostać zobowiązany do uregulowania różnicy między opłatą obniżoną a pełną stawką za ten miesiąc.

Odmówisz kontroli – również stracisz ulgę

Niewpuszczenie kontrolera nie powoduje, że urząd musi zakończyć sprawę. Ustawa wprost wymienia uniemożliwienie oględzin jako podstawę odebrania zwolnienia.

Osoba przeprowadzająca czynności powinna jednak potwierdzić swoją tożsamość oraz okazać upoważnienie. Właściciel może zapisać dane kontrolera i zweryfikować je w urzędzie, jeżeli ma wątpliwości.

Przepisy dotyczące kontroli środowiskowych przewidują możliwość wejścia na teren nieruchomości niebędącej miejscem prowadzenia działalności gospodarczej w godzinach od 6:00 do 22:00.

Przez pół roku nie odzyskasz zniżki

Utrata ulgi nie kończy się wraz z zakończeniem kontroli. Ponowne skorzystanie ze zwolnienia jest możliwe najwcześniej po upływie sześciu miesięcy od dnia, w którym decyzja odbierająca ulgę stała się ostateczna.

Po upływie tego czasu właściciel musi złożyć nową deklarację. Zniżka nie zostanie przywrócona automatycznie tylko dlatego, że na posesji pojawił się kompostownik.

Skąd wzięła się kara do 5000 zł?

Utrata ulgi i grzywna to dwie odrębne konsekwencje.

Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach stanowi, że osoba, która wbrew złożonej informacji nie posiada kompostownika albo nie kompostuje w nim bioodpadów, podlega karze grzywny. Sprawa jest rozpatrywana według przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia.

Ponieważ przepis nie określa osobnego limitu, zastosowanie mają ogólne zasady Kodeksu wykroczeń. Grzywna może wynosić od 20 do 5000 zł. Górna kwota nie jest więc automatycznym mandatem nakładanym podczas każdej kontroli. Wysokość ewentualnej kary zależy od okoliczności i rozstrzygnięcia właściwego organu lub sądu.

Najpierw właściciel może zatem stracić ulgę i obowiązek płacenia niższej stawki, a niezależnie od tego może odpowiadać za wykroczenie związane z podaniem nieprawdziwej informacji.

Co można wrzucać do kompostownika?

Szczegółowe zasady mogą wynikać z regulaminu obowiązującego w konkretnej gminie. Zazwyczaj kompostować można między innymi:

  • obierki i resztki warzyw oraz owoców,
  • fusy po kawie i herbacie,
  • liście i drobne gałęzie,
  • skoszoną trawę,
  • zwiędłe kwiaty,
  • skorupki jaj,
  • niezaimpregnowane trociny.

Do przydomowego kompostownika nie powinny trafiać odpady zmieszane, plastik, szkło, metale, odchody zwierząt, chemikalia ani materiały, które nie ulegają bezpiecznemu rozkładowi. W przypadku mięsa, kości, nabiału i tłuszczów należy sprawdzić miejscowy regulamin — odpady te często są wykluczane z przydomowego kompostowania.

Sprawdź deklarację, zanim pojawi się kontroler

Jeśli właściciel przestał korzystać z kompostownika, usunął go albo zmienił sposób zagospodarowania bioodpadów, nie powinien czekać na wizytę urzędnika. Należy skontaktować się ze swoją gminą i zaktualizować deklarację śmieciową.

Najgorszym rozwiązaniem jest dalsze korzystanie ze zniżki mimo braku kompostownika. Kontrola może wtedy zakończyć się jednocześnie utratą ulgi, koniecznością zapłacenia pełnej stawki i postępowaniem w sprawie grzywny.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl