Masz takie zdjęcie w telefonie? Rząd apeluje, żeby go nie publikować

Rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” zawiera bardzo konkretne zalecenie dotyczące zdjęć i informacji publikowanych w internecie podczas sytuacji kryzysowych. Nie należy rozpowszechniać informacji o lokalizacji ani przemieszczaniu się Wojska Polskiego i wojsk sojuszniczych. Rząd wskazuje również, aby nie fotografować, nie nagrywać i nie publikować materiałów przedstawiających wojsko oraz ważne obiekty, wymieniając jako przykłady mosty, stacje kolejowe i magazyny. Chodzi o to, aby pozornie niewinny post w mediach społecznościowych nie dostarczył informacji, które mogłyby zostać wykorzystane przeciwko bezpieczeństwu państwa lub służb.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Uchwyt na telefon Fot. Warszawa w Pigułce
Uchwyt na telefon Fot. Warszawa w Pigułce

Zalecenie znalazło się w części poradnika dotyczącej dezinformacji i zagrożeń cyfrowych. Publikacja została przygotowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Ma służyć mieszkańcom podczas różnych sytuacji kryzysowych – od katastrof i awarii infrastruktury po zagrożenia militarne.

Nie podawaj, gdzie znajduje się wojsko

Jedno z zaleceń jest wyjątkowo jednoznaczne.

Rząd apeluje, aby nie rozpowszechniać informacji o lokalizacji i ruchu Wojska Polskiego oraz wojsk sojuszniczych.

W praktyce szczególnie ryzykowne mogą być materiały pozwalające ustalić, gdzie znajdują się żołnierze, sprzęt albo w jakim kierunku się przemieszczają.

Zdjęcie wykonane telefonem może zawierać znacznie więcej informacji, niż autor zamierzał przekazać. Rozpoznawalne budynki, oznaczenia dróg czy charakterystyczne elementy otoczenia mogą ułatwić identyfikację miejsca.

Mosty, stacje kolejowe i magazyny. Rząd wymienia je wprost

Poradnik nie ogranicza się wyłącznie do fotografowania żołnierzy.

Wśród ważnych obiektów wymieniono przykładowo:

mosty, stacje kolejowe oraz magazyny.

Oficjalne zalecenie mówi, aby nie fotografować, nie nagrywać, nie przesyłać ani nie publikować zdjęć wojska i takich ważnych obiektów w kontekście bezpieczeństwa i reagowania na zagrożenia.

Lista ma charakter przykładowy. Sens zalecenia jest szerszy: podczas kryzysu należy zachować szczególną ostrożność z publikowaniem materiałów mogących ujawniać informacje o infrastrukturze lub działaniach służb.

Zdjęcie w mediach społecznościowych może rozchodzić się w kilka minut

W normalnej sytuacji zdjęcie kolumny pojazdów czy pociągu ze sprzętem może komuś wydawać się ciekawostką.

W sytuacji kryzysowej znaczenie tej samej fotografii może być zupełnie inne.

Jeżeli materiał zostanie opublikowany razem z nazwą miejscowości, godziną wykonania zdjęcia albo rozpoznawalnym punktem w tle, pozwala ustalić miejsce i czas zaobserwowanego ruchu.

To właśnie dlatego rządowe zalecenie dotyczy nie tylko samego publikowania, ale również przesyłania takich materiałów dalej.

Nie tylko zdjęcia. Uważaj również na informacje tekstowe

Zalecenie obejmuje również informacje o lokalizacji i przemieszczaniu się wojska.

Nie trzeba więc publikować fotografii, aby ujawnić coś, czego podczas kryzysu nie powinno się rozpowszechniać.

Post w rodzaju informacji o tym, gdzie właśnie przejechała określona kolumna wojskowa albo w którym miejscu znajdują się żołnierze, może zawierać dane dotyczące ich aktualnej lokalizacji.

Rząd zaleca, aby takich informacji nie przekazywać dalej.

W internecie może ruszyć fala fałszywych informacji

To zalecenie znajduje się nieprzypadkowo właśnie w części poświęconej dezinformacji.

Rząd przypomina mieszkańcom, aby nie rozpowszechniali niesprawdzonych wiadomości oraz weryfikowali informacje w kilku niezależnych źródłach. Poradnik szczególnie ostrzega przed fałszywymi przekazami dotyczącymi m.in. rzekomego upadku państwa czy kapitulacji.

W sytuacji kryzysowej pojedyncza fotografia wyrwana z kontekstu może zostać wykorzystana do stworzenia całkowicie fałszywej historii.

Zdjęcie wojskowego transportu wykonane w jednym miejscu może być później przedstawione jako fotografia z zupełnie innego miasta albo nawet jako dowód wydarzenia, które w rzeczywistości nie miało miejsca.

Rząd mówi, gdzie sprawdzać informacje

Poradnik zaleca korzystanie przede wszystkim z pewnych i publicznych źródeł informacji.

Wymienia między innymi rządowe strony internetowe, służby państwowe, Polskie Radio i Telewizję Polską.

W sytuacji rzeczywistego zagrożenia najważniejsze powinny być komunikaty właściwych służb i instytucji państwowych, a nie anonimowe posty w mediach społecznościowych czy wiadomości przesyłane w komunikatorach.

Nie rozpowszechniaj materiałów z miejsca zdarzenia

Rządowe materiały zawierają podobne zalecenie dotyczące bezpośrednio miejsca niebezpiecznego zdarzenia.

Podczas ataku lub innego poważnego incydentu mieszkańcy mają nie udostępniać zdjęć ani filmów z miejsca zdarzenia i nie rozpowszechniać niesprawdzonych informacji.

Może to mieć znaczenie zarówno z punktu widzenia bezpieczeństwa prowadzonych działań, jak i ograniczania paniki oraz dezinformacji.

Poradnik przypomina również, aby nie przeciążać sieci niepotrzebnymi połączeniami w sytuacji zagrożenia.

To nie znaczy, że fotografowanie każdego mostu jest obecnie zakazane

Tu potrzebne jest ważne rozróżnienie.

Rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” zawiera zalecenia dotyczące bezpiecznego zachowania i publikowania informacji podczas zagrożenia. Nie oznacza to automatycznego prawnego zakazu wykonania każdego zdjęcia dowolnego mostu czy stacji kolejowej w codziennej sytuacji.

Osobno obowiązują natomiast przepisy ustawy o obronie Ojczyzny dotyczące zakazu fotografowania określonych, oznaczonych obiektów wojskowych i obiektów służb specjalnych. Po zmianach z 2025 roku zakaz dotyczy bez zezwolenia obiektów zajmowanych przez jednostki wojskowe lub wskazane służby specjalne, jeżeli zostały oznaczone specjalnym znakiem „ZAKAZ FOTOGRAFOWANIA”.

To dwa różne zagadnienia: ustawowy zakaz fotografowania określonych oznaczonych obiektów oraz znacznie szersze zalecenie ostrożności w sytuacji kryzysowej.

Zobaczysz znak „ZAKAZ FOTOGRAFOWANIA”? Tu sytuacja jest już inna

Od sierpnia 2025 roku obowiązuje określony przepisami wzór takiego znaku.

To biała kwadratowa tablica z czerwoną obwódką, napisem „ZAKAZ FOTOGRAFOWANIA” oraz symbolami aparatu fotograficznego, kamery i telefonu przekreślonymi na czerwono.

Jeżeli odpowiednio oznaczony obiekt jest objęty ustawowym zakazem, mamy już do czynienia nie tylko z rekomendacją z poradnika, ale z odrębnymi przepisami prawa.

Najprostsza zasada podczas kryzysu: najpierw pomyśl, potem publikuj

Telefon sprawia, że zdjęcie można zrobić i umieścić w sieci w ciągu kilkunastu sekund. Rządowy poradnik zaleca jednak, aby właśnie podczas sytuacji kryzysowej zachować szczególną ostrożność.

Jeżeli materiał pokazuje wojsko, jego przemieszczanie się albo ważną infrastrukturę, lepiej nie publikować go w mediach społecznościowych ani nie rozsyłać dalej.

Tak samo należy podchodzić do niesprawdzonych informacji.

Oficjalne zalecenie sprowadza się do prostej reguły: nie ujawniaj lokalizacji i ruchów Wojska Polskiego oraz wojsk sojuszniczych i nie rozpowszechniaj zdjęć wojska oraz ważnych obiektów, takich jak mosty, stacje kolejowe czy magazyny.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl