MEN zmienia zasady nauki. Przez 5 dni plan lekcji przestanie obowiązywać
Od nowego roku szkolnego część uczniów pożegna się na kilka dni z tradycyjnym planem lekcji. Ministerstwo Edukacji Narodowej wprowadza tzw. tydzień projektowy, podczas którego standardowe zajęcia zostaną zastąpione pracą nad wspólnymi projektami edukacyjnymi. Zmiany mają rozwijać praktyczne umiejętności i współpracę, ale dyrektorzy szkół przyznają, że organizacja nowego rozwiązania będzie dużym wyzwaniem.

Tradycyjny plan lekcji pójdzie do kosza na 5 dni. Szkoły czeka duża zmiana od nowego roku
Od roku szkolnego 2026/2027 w szkołach podstawowych zacznie działać nowy element reformy edukacji. Uczniowie klas IV-VIII będą mogli uczestniczyć w tzw. tygodniu projektowym, czyli 5 dniach nauki bez tradycyjnego planu lekcji. Zamiast zwykłych zajęć przedmiotowych pojawią się projekty, praca w grupach i zadania łączące kilka dziedzin wiedzy. Dla uczniów może to być ciekawa odmiana, ale dla dyrektorów i nauczycieli – poważne wyzwanie organizacyjne.
Na 5 dni szkoła ma działać inaczej niż zwykle
Tydzień projektowy oznacza czasowe odejście od klasycznego układu lekcji, w którym uczniowie przechodzą od matematyki do historii, od języka polskiego do przyrody, a potem do kolejnego przedmiotu. Przez 5 dni uczniowie mają pracować nad projektami edukacyjnymi, które łączą różne obszary wiedzy.
Nowe rozwiązanie ma rozwijać kompetencje praktyczne, współpracę, samodzielność, planowanie i umiejętność prezentowania efektów pracy. MEN podkreśla, że reforma ma kłaść większy nacisk na doświadczenie, działanie i łączenie wiedzy z różnych przedmiotów.
Nie wszystkie lekcje znikną
Choć tydzień projektowy oznacza zawieszenie typowych zajęć klasowo-lekcyjnych, nie dotyczy to wszystkich form aktywności. Zgodnie z założeniami reformy część zajęć nadal będzie odbywać się według planu.
| Zajęcia | Czy odbywają się w tygodniu projektowym? |
|---|---|
| Standardowe lekcje przedmiotowe | Nie, zastępują je projekty |
| Wychowanie fizyczne | Tak |
| Edukacja zdrowotna | Tak |
| Religia lub etyka | Tak |
| Zajęcia rewalidacyjne | Tak |
| Pomoc psychologiczno-pedagogiczna | Tak |
To oznacza, że szkoła nie zamieni się w całkowicie dowolną przestrzeń aktywności. Dyrektorzy nadal będą musieli ułożyć harmonogram, zapewnić opiekę, sale, nauczycieli i bezpieczeństwo.
Projekt zamiast kartkówki. Tak może wyglądać nowa nauka
W praktyce uczniowie mogą dostać zadanie, które wymaga wiedzy z kilku przedmiotów naraz. Przykładem może być projekt dotyczący lokalnej rzeki, parku, osiedla, jakości powietrza albo historii najbliższej okolicy.
Uczniowie mogą zbierać dane, robić pomiary, tworzyć mapy, przygotowywać wykresy, pisać petycje, projektować modele i prezentować wyniki przed klasą lub społecznością szkolną.
W takim modelu biologia, geografia, chemia, matematyka, informatyka i język polski nie funkcjonują osobno. Mają wspólnie pomagać w rozwiązaniu konkretnego problemu.
Harmonogram będzie rozłożony na kilka lat
Najważniejsze jest to, że pełne wdrożenie tygodnia projektowego nie nastąpi od razu dla wszystkich roczników jako obowiązek. MEN wskazuje harmonogram stopniowego wprowadzania tego rozwiązania.
| Rok szkolny | Klasy objęte obowiązkowo tygodniem projektowym |
|---|---|
| 2027/2028 | IV i V |
| 2028/2029 | IV-VI |
| 2029/2030 | IV-VII |
| Od 2030/2031 | IV-VIII |
Jednocześnie szkoły będą mogły organizować tydzień projektowy wcześniej dla starszych klas. W roku szkolnym 2026/2027 będzie to możliwe w klasach IV-VIII.
Dyrektorzy dostaną trudne zadanie
Na papierze tydzień projektowy wygląda atrakcyjnie. W praktyce może jednak wymagać od szkół zupełnie nowej organizacji pracy.
Dyrektorzy będą musieli ustalić tematy projektów, połączyć nauczycieli w zespoły, zaplanować sale, ustalić opiekę nad grupami i dopilnować, aby projekty nie zamieniły się w przypadkowe zajęcia zastępcze.
Najtrudniej może być w dużych szkołach, gdzie uczy się kilkuset uczniów, a plan lekcji jest już dziś napięty do granic możliwości. W mniejszych placówkach łatwiej będzie połączyć klasy i szybciej przeorganizować pracę.
Nowa przyroda i zajęcia w blokach
Reforma nie ogranicza się tylko do tygodnia projektowego. W klasach IV-VI pojawi się interdyscyplinarna przyroda, obejmująca elementy biologii, geografii, chemii i fizyki. Zajęcia mają być realizowane w co najmniej dwugodzinnych blokach. Zmiany obejmą także zajęcia praktyczno-techniczne, które również mają być prowadzone w blokach po 2 godziny tygodniowo.
To ma ułatwić prowadzenie doświadczeń, pracy terenowej i zajęć praktycznych, które trudno zmieścić w krótkich, 45-minutowych lekcjach.
Warszawa: największe szkoły mogą mieć najwięcej problemów
W Warszawie tydzień projektowy może być szczególnie dużym wyzwaniem. Stolica ma wiele dużych szkół podstawowych, w których uczy się po kilkaset dzieci, a grafiki sal, nauczycieli i zajęć dodatkowych są układane z dużym wyprzedzeniem.
W takich placówkach 5 dni pracy projektowej oznacza konieczność przeorganizowania niemal całego tygodnia. Trzeba będzie zaplanować nie tylko tematy projektów, ale również logistykę: sale komputerowe, pracownie, boiska, biblioteki, opiekę nauczycieli i ewentualne wyjścia poza szkołę.
Dla rodziców ważne będzie jedno: tydzień projektowy nie oznacza wolnego tygodnia. Uczniowie nadal będą chodzić do szkoły, ale sposób pracy ma być inny niż na zwykłych lekcjach.
Co to oznacza dla Ciebie? Rodzice i uczniowie muszą przygotować się na zmianę
– od roku szkolnego 2026/2027 szkoły będą mogły organizować tydzień projektowy w klasach IV-VIII;
– obowiązkowe wdrażanie zacznie się od roku szkolnego 2027/2028 w klasach IV i V;
– przez 5 dni uczniowie będą pracować nad projektami zamiast standardowych lekcji;
– część zajęć, m.in. WF, edukacja zdrowotna, religia/etyka i zajęcia specjalistyczne, pozostanie w planie;
– szkoły będą musiały same zaplanować organizację tygodnia projektowego;
– rodzice powinni śledzić komunikaty dyrekcji, bo szczegóły mogą różnić się między placówkami.
Reforma nie oznacza końca szkoły, jaką znamy, ale wprowadza tydzień, w którym klasyczny plan lekcji przestanie być najważniejszy. Dla jednych uczniów będzie to szansa na ciekawszą naukę. Dla szkół – test organizacyjny, którego nie da się dobrze przeprowadzić bez przygotowania.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.