Miał ponad 3 promile. Zapytał o drogę… policjantów ze stołecznej drogówki

O tym, że prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu może zakończyć się zarzutami przekonał się w niedzielę kierowca audi. Mężczyzna napotkał na swojej drodze patrol ze stołecznej drogówki. Ponieważ nie wiedział, jak ma dojechać do celu, poprosił funkcjonariuszy o wskazanie dogodnego przejazdu. To byłby koniec tej interwencji, gdyby nie fakt, że kierowca miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie, a czujny policjant odebrał mu kluczyki od audi.

Fot. policja

Fot. policja

Do wymienionego zdarzenia doszło 1 listopada, tuż przed 20.00. Do policjantów ze stołecznej drogówki, pełniących służbę w posterunku stałym, podjechał kierujący audi. Mężczyzna zaparkował w bliskiej odległości od radiowozu i rozpoczął rozmowę, prosząc funkjonariuszy o wytłumaczenie przejazdu w związku ze zmianami w ruchu drogowym. Policjant wyczuł od 34-latka wyraźną, silną woń alkoholu. Wygląd mężczyzny potwierdzał, że był on pod jego wpływem. Funkcjonariusz natychmiast zareagował i odebrał kierującemu kluczyki od audi, uniemożliwiając mu ewentualną ucieczkę.

34-latek trafił do komendy przy ul. Jagiellońskiej, a jego samochód na parking depozytowy. Marcin R. został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu z wynikiem 3,08 promila. Ponadto po sprawdzeniu w systemie informatycznym okazało się, że nie ma prawa jazdy, gdyż uprawnienia do kierowania pojazdami zostały mu cofnięte.

Mężczyzna noc spędził w policyjnej celi. Gdy wytrzeźwieje, policjanci przedstawią mu zarzuty kierowania pojazdem mimo cofniętych uprawnień oraz jazdę w stanie nietrzeźwości. O jego dalszym losie zadecyduje teraz sąd.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c