„Miarka się przebrała! Dość już tej hipokryzji!” [LIST DO REDAKCJI]

Napisał do nas Czytelnik pragnący zachować anonimowość, wychowany w rodzinie taksówkarzy. Jego list jednak nie stawia licencjonowanych kierowców w pozytywnym świetle. Jako redakcja znamy i lubimy kilku taksówkarzy i ten list nie odnosi się do Nich. Są uczciwi i ciężko pracują. Wypowiedź ma za zadanie ukazać patologie, które obecne są w każdym środowisku.

Fot. Pixabay

Fot. Pixabay

Taksówkarze dokonują ujęć obywatelskich, na kierowcach Ubera. Miarka się przebrała! Dość już tej hipokryzji! Czas aby „ITD” wzięło się za cierpów z licencjami. Należy zbadać ich taksometry na obecność dopałów, należy odwiedzić warszawskie postoje i złapać taksówkarzy, którzy jeżdżą pod szyldami korporacji, w których faktycznie nie jeżdżą. Złapać tych cwaniaków, którzy jeżdżą na około, wziąć się za tych, którzy jeżdżą z Panienkami z agencji, bez licznika. Oszukują, okradają w ten sposób innych podatników! Dlaczego cierpy nie chcieli zatrzymywać prawdziwych przestępców „Takich”, którzy brali 50 pln za trzaśniecie drzwiami i 20 pln za przejechany kilometr. Bali się ich, po prostu, wiedzieli co się może stać. Złotówa nie lubi zdrowej konkurencji, najlepiej żeby na wybieraku stała kolejka jak za komuny, żeby mogli wybierać i przebierać między pasażerami i kursami. Proszę Państwa zwykły, przeciętny taksówkarz z Warszawy zarabia średnio 200 pln z dnia, po odliczeniu paliwa. W nocy jest inaczej, bo noc rządzi się swoimi prawami i zarabiają więcej. Jestem wnuczkiem i siostrzeńcem taksówkarzy. Dziadek z taksówki wykształcił moją Mamę, wujka, brata i mnie. Nie wspomnę już o wakacjach, komuniach i weselach. Wujek wybudował sobie drugi dom pod Warszawa, pierwszy oddał córce. Oczywiście, że z taksówki. Co prawda, teraz się już trochę pogorszyło, ale da się żyć!

Do podanych w liście stawek dziennych trudno nam się odnieść. Jednak należy pamiętać, iż kierowca taksówki prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą musi co miesiąc zapłacić obowiązkowe składki ZUS: 1121,52 i podatek dochodowy. Do tego dochodzą koszty eksploatacji pojazdu i ubezpieczenie.

Informujemy, że list NIE JEST w żadnym stopniu stanowiskiem redakcji


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c