Mieszkańcy Targówka są oburzeni, że policja nie reaguje, a policja… nie ma zgłoszeń

Media społecznościowe aż huczą o niebezpiecznych wydarzeniach na Targówku, a w szczególności na Bródnie. Mieszkańcy piszą o pedofilu, który wciąga dzieci do samochodów czy o mężczyźnie, który śledzi kobiety. Problem w tym, że policja nie może nic zrobić ponieważ… nikt nie zgłosił takiego zdarzenia.

Fot. policja

Fot. policja

„Mieliśmy jedno zgłoszenie od Pani, która twierdzi, że była śledzona przez nieznanego mężczyznę” – mówi st. sierż. Paulina Onyszko z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI – „Innych zgłoszeń tego typu lub zgłoszeń o próbie porwania dzieci nie otrzymaliśmy”. Funkcjonariusz dodaje, że policja opiera swoją pracę na zgłoszeniach i faktach, by móc rozpocząć śledztwo: „Wiemy, że w internecie pojawiają się takie doniesienia i staramy się śledzić je na bieżąco, jednak dopóki ktoś nie przedstawi konkretnych faktów oprócz samych pogłosek, nic nie możemy zrobić”


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c