Minister zdrowia o nowych żądaniach pielęgniarek strajkujących w Centrum Zdrowia Dziecka

Podczas dzisiejszego briefingu, związanego ze skutkami nieoczekiwanego zaostrzenia żądań przez strajkujące pielęgniarki, minister zdrowia Konstanty Radziwiłl odniósł się do zapowiedzi dyrekcji CZD dotyczącej  zawieszenia działalności czterech oddziałów szpitala.

Centrum Zdrowia Dziecka. Fot. Cezary Piwowarski / Wikipedia

Centrum Zdrowia Dziecka. Fot. Cezary Piwowarski / Wikipedia

Minister podkreślił, że resort robi wszystko, by zagwarantować bezpieczeństwo pacjentom Instytutu. Wyjaśnił, że decyzja dyrekcji o zawieszaniu działalności niektórych klinik, w których nie ma – lub jest bardzo niewielu chorych  – jest najlepsza i  dla pacjentów, i dla dalszego funkcjonowania szpitala. Pozwoli ona wzmocnić obsadę na tych oddziałach, które dalej  funkcjonują i zapewnić opiekę medyczną dzieciom, które muszą być leczone w Centrum. Tak jest m.in. w przypadku dzieci chorych na siatkówczaka, którego w Polsce leczy się tylko w CZD. Choć dzieci są hospitalizowane na innym oddziale niż dotąd, nadal są leczone w Instytucie. Opiekę nad pozostałymi pacjentami z wygaszanych oddziałów przejmują inne wysokospecjalistyczne szpitale. W znajdywanie miejsc dla tych dzieci jest zaangażowany Narodowy Fundusz Zdrowia.

W przypadku zawarcia porozumienia i podjęcia pracy przez pielęgniarki, kliniki wznowią działanie. „Ta decyzja w każdej chwili może być cofnięta, bo porozumienie jest o włos – jeśli ta druga strona będzie chciała się porozumieć” – powiedział minister, zaznaczając, że decyzja o dalszym  funkcjonowaniu Instytutu leży w rękach pielęgniarek.

Minister zwrócił uwagę, że niezrozumiała jest sytuacja, w której strajkujące pielęgniarki nie tylko dwukrotnie odrzuciły w referendach projekty porozumień wypracowane przy udziale reprezentującej je organizacji związkowej, ale dziś rano wysunęły cały szereg nowych postulatów.

Minister Radziwiłł przypomniał, że elementem ogólnopolskiego porozumienia, którego stroną jest m.in. zarząd krajowy OZZPiP, było zobowiązanie do wygaszenia sporów zbiorowych w kraju. „My w 100% z tego porozumienia się wywiązujemy” – podkreślił. „Powinniśmy – jedna i druga strona – przestrzegać tego zobowiązania, które zostało wspólnie podpisane. Strajk, który wybuchł w Centrum Zdrowia Dziecka jest naruszeniem umowy społecznej. To jest dla nas naprawdę trudne do zaakceptowania i niezrozumiałe.” – ocenił minister. Zwrócił także uwagę, że we wszystkich wersjach projektu porozumienia z dyrekcją Instytutu ze strony związku jest mowa wyłącznie o zawieszeniu strajku, a nie o jego zakończeniu.

Sytuacja finansowa Centrum Zdrowia Dziecka jest bardzo zła. Instytut ma 330 mln zł długu, a  każdy dzień strajku powoduje około pół miliona złotych straty z powodu niewykonania kontraktu zawartego z NFZ. Tymczasem dzisiejszy postulat pielęgniarek dotyczy m.in. podniesienia ich płacy zasadniczej brutto o 400 zł (a w przypadku pielęgniarek pracujących w systemie jednozmianowym – o 500 zł brutto).

„Ministerstwo Zdrowia nie przyjmuje do wiadomości tezy, że nie da się porozumieć” –  podkreślił Konstanty Radziwiłł przypominając, że przedstawiciele resortu są stale obecni podczas rozmów w CZD. Podkreślał, że w resorcie trwają prace nad systemowymi rozwiązaniami, których efektem będzie m.in. poprawa sytuacji finansowej takich szpitali jak CZD. Toczą się prace nad zmianą wycen wysokospecjalistycznych świadczeń z zakresu pediatrii – tak, by były one adekwatne do rzeczywistych kosztów, które ponoszą placówki. Pierwsze wyceny zostaną niebawem przedstawione. „To daje szansę na lepszą przyszłość CZD”  – powiedział minister, podkreślając, że nadal ma nadzieję na zawarcie porozumienia.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c