Mistrzyni złoczyńców. Ukradła terminal z marketu, bo myślała, że to smartfon

Mokotowscy wywiadowcy zatrzymali 63-latkę podejrzana o kradzież elektronicznego terminala o wartości około 1500 zł służącego do odczytywania kodów paskowych produktów. Funkcjonariusze ustalili, że musiała ona pomylić terminal ze smartfonem. Teraz grozi jej kara do 5 lat więzienia.

Fot. Warszawa w Pigułce

Około godziny 15.00 policjanci zostali wezwani do jednego z marketów sieciowych przy ul. Modzelewskiego na warszawskim Mokotowie. Kierownik sklepu oświadczył, że jedna z pracownic rozkładała towar na regały, używając elektronicznego terminala do odczytywania kodów paskowych. W pewnym momencie zauważyła, że urządzenie, które na chwile położyła na pulkę, zniknęło.

Przeszukała wszystkie miejsca, w których mogła je położyć i okazało się, że nigdzie go nie ma. Zgłosiła więc kradzież. Po przejrzeniu okazało się, że jedna z klientek, w wieku około 60-lat, poruszająca się przy pomocy kuli, podeszła w miejsce, gdzie leżał terminal, rozejrzała się wokół i włożyła go do kieszeni. Później omijając kasy, wymknęła się ze sklepu i poszła w kierunku sąsiednich bloków mieszkalnych. Po zebraniu wszystkich niezbędnych danych mundurowi ruszyli w poszukiwanie podejrzanej.

W niedługim czasie funkcjonariusze ustalili, gdzie może mieszkać kobieta o rysopisie, którym dysponowali, po czym złożyli jej wizytę. 63-latka przyznała się do kradzieży. Tłumaczyła się, że telefon komórkowy, który znalazła na półce, miała zamiar oddać w kasie, ale zapomniała. Funkcjonariusze odzyskali urządzenie. Kobieta trafiła do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszała zarzuty, za które teraz sąd może ja skazać nawet na 5 lat więzienia.

Autor: podkom. Robert Koniuszy


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c