Młoda kobieta straciła przytomność na Starym Mieście. Pomogła Rosjanka i straż miejska

Pewna 29-letnia kobieta wybrała się wieczorem 5 lutego na spacer po Starym Mieście. Nagle upadła i straciła przytomność. Kilka minut później jej serce przestało bić. Na szczęście chwilę wcześniej zaopiekowała się nią Rosjanka, która wezwała strażników miejskich. Funkcjonariusze rozpoczęli masaż serca.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Shutterstock

Do zdarzenia doszło około godziny 18.20. Młoda kobieta, idąca ulicą Świętojańską, nagle osunęła się na ziemię. Oddychała coraz słabiej i nie było z nią kontaktu. Dramat rozegrał się na oczach pewnej Rosjanki, która wezwała karetkę pogotowia i patrol straży miejskiej. Kobieta wskazała nadbiegającym funkcjonariuszom z Oddziału Specjalistycznego miejsce, w którym leżała 29-latka.

Strażnicy dowiedzieli się od świadka, że stan kobiety nie jest wynikiem wypadku. Po prostu szła – i nagle osunęła się na ziemię. Nie doznała widocznych obrażeń. Strażnicy sprawdzili funkcje życiowe – nie reagowała na bodźce. Jej puls i oddech były ledwo wyczuwalne, a źrenice nie reagowały na światło latarki. Stan kobiety był krytyczny. Po kilkudziesięciu sekundach przestała oddychać, a jej puls zanikł. Strażnicy natychmiast przystąpili do resuscytacji i wezwali inny patrol z urządzeniem AED do masażu serca.

Na szczęście po kilkunastu uciśnięciach klatki piersiowej kobieta zaczerpnęła głęboki oddech, a jej serce zaczęło znów bić. Do przyjazdu karetki strażnicy z obu patroli monitorowali stan poszkodowanej, używając m.in. pulsoksymetru. Około godziny 18.50 funkcjonariusze przekazali kobietę pod opiekę ratowników. Została natychmiast przewieziona do szpitala.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl