Morderstwo na plebanii. Sprawca nie stanie przed sądem
Sprawca śmiertelnego ataku na plebanii nie stanie przed sądem. U oskarżonego wykryto chorobę psychiczną, związku z czym trafi on do zamkniętego zakładu.

Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce
Do zdarzenia doszło w kwietniu 2019 roku na jednej z plebanii na Nowolipkach.
Do budynku wszedł mężczyzna i zaatakował będącego tam człowieka. W jego obronie stanął ksiądz, który również ucierpiał.
Jak relacjonował nam kom. Sylwester Marczak, Rzecznik Stołecznej Policji, policjanci byli na miejscu, w zaledwie kilka minut po zdarzeniu i obezwładnili agresora. W pewnym momencie mężczyzna upadł i stracił przytomność.
Zarówno sprawca, jak i ofiara były poddane reanimacji. Sprawcę udało się uratować i przewieziono go do szpitala. Niestety, ofiara agresji zmarła. Okazało się, że był to ojciec jednego z duchownych, który czekał na spowiedź.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.