Mural przedstawiający Baumana z domalowanymi napisami: „morderca!”

Z inicjatywy Muzeum Polin na podporach wiaduktu nieopodal Dworca Gdańskiego stworzono serię murali upamiętniających osoby pochodzenia żydowskiego zmuszone do opuszczenia Polski w 1968 r. ze względu na swoje pochodzenie. Wśród nich znalazł się także portret profesora Zygmunta Baumana. Mural nie przertwał długo – został zdewastowany. Na portrecie nieżyjącego profesora pojawiły się napisy: „morderca” oraz „mjr UB”.

Zygmunt Bauman od 1944 r. pełnił rolę agenta Informacji Wojskowej, a także funkcjonariusza Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

„Takich osób w Polsce honorować nie wolno. Ja zastanawiam się, gdzie są nasze władze, które tak chętnie dokonują zmian nazw ulic czy placów i likwidują pomniki będące reliktami komunizmu, a nagle zezwalają, by w centrum Warszawy pojawił się portret człowieka, który powinien podlegać dekomunizacji” zaznaczył dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w wywiadzie dla Radia Maryja.

Copyright © 2016-2018 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.