Nadarzyn: część mieszkańców nie chce koncertu Natalii Przybysz

Część miesz­kań­ców pod­war­szaw­skie­go Nadarzyna pro­te­stu­je, bo nie chce, żeby Natalia Przybysz wystą­pi­ła w Nadarzyńskim Ośrodku Kultury. To pokło­sie publicz­ne­go przy­zna­nia się pio­sen­kar­ki, że doko­na­ła aborcji.

Fot. Anna Małkowska, Management NATU / Wikipedia

Fot. Anna Małkowska, Management NATU / Wikipedia

Póki co pety­cję pod­pi­sa­ło 125 osób. Pan Paweł, któ­ry jest jej auto­rem napi­sał tak­że list otwar­ty do wój­ta gminy:

„Natalia Przybysz jest abor­ter­ką, ostat­nio pro­mu­ją­cą swo­ją pły­tę wyko­rzy­stu­jąc do tego histo­rię zamor­do­wa­nia przez nią jej trze­cie­go dziec­ka” – gło­si list – „Nie godzi się oso­bie takiej udo­stęp­niać pomiesz­czeń nale­żą­cych do spo­łe­czeń­stwa gmi­ny Nadarzyn. W tych pomiesz­cze­niach, w któ­rych ma prze­by­wać dzie­cio­bój­czy­ni, zazwy­czaj bawią się i uczą nasze dzie­ci. Takie dzia­ła­nie to wstyd i hań­ba dla Nadarzyńskiego Ośrodka Kultury i dla gmi­ny Nadarzyn!”

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.