Nasz czytelnik ujął pedofila. „Chciał lizać moje buty i stopy”

Wczoraj napisaliśmy, że bielańscy policjanci ujęli pedofila. Okazało się, że za prowokacją, dzięki której udało się go namierzyć, stał nasz czytelnik. Pan Paweł opisał nam dokładnie całą historię i wkleił rozmowy z czatu oraz zdjęcie pedofila.

Fot. czytelnik

Fot. Czytelnik

Jakiś czas temu widziałem prowokacje youtubera dotyczącą zatrzymania pedofila.Postanowiłem sprawdzić czy faktycznie jest tak duży odzew. W piątek 11 grudnia zalogowałem się na czat Warszawa, jako karola_13_wagary i czekałem. Po niespełna kilku minutach odezwało się do mnie kilkunastu dorosłych mężczyzn, w tym jeden o nicku Przystojny_Facet. Przedstawił się jako Paweł i napisał że ma ok 32 lat. Pytał mnie co robie na wagarach,gdzie jestem i takie ogólne teksty. Po pewnym czasie zapytał mnie czy noszę szpilki a jesli nie to czy bym chciała takie szpilki przymierzyć. Odpisałem, jako 13 letnia karola, że nie nosiłam nigdy takich butów i nie wiem. On zaproponował że mi takie kupi, przymierzy a następnie będzie mnie po nich całował i lizał. Z każdym zdaniem gość był coraz bardziej podniecony. Poprosił mnie o zdjecie moje. Znalazłem w internecie ubrane zdjęcie dziewczynki i mu wysłałem na podany przez niego adres e-mail. Oczywiście wcześniej założyłem sobie konto e-mail z imieniem karola. On po otrzymaniu zdjęcia odesłał mi swoje.

Ów Paweł bardzo się nakręcał, pisał że jestem ładna i chciałby wylizać mi cipkę. Napisałem że nie wiem, że jestem chyba za mała na to. Pedofil stwierdził że nie, że nie mam się czego bać i że nikt się o tym nie dowie. Pytał też czy ktos z rodziców ma dostęp do mojego maila,abym skasował jego zdjęcie gdyż nie chce mieć problemów bo” zgodnie z literą prawa jest to zakazane”. Zaczął mnie namawiać na spotkanie ale w przyszłym tygodniu bo teraz akurat ma samochód w warsztacie. Prosił mnie o nr telefonu. Napisałem mu żeby podał mi swój a ja do niego się odezwę gdyż już wychodzę z czata. Gość podał mi swój telefon i zakończyliśmy rozmowę na czacie.

W międzyczasie poszedłem do kiosku i kupiłem nr telefonu na kartę. Wysłałem mu z tego nr sms o treści : „co tam Miśku? Nie dzwoń bo jestem z kumpelą i będzie przypał” Gość kilkukrotnie próbował się dodzwonić. Po kilku próbach odpuścił. Napisałem żeby na razie nie dzwonił bo w weekend sa rodzice mogą zobaczyć. Od poniedziałku znów zaczął się odzywać, pisać o tym że chciałby lizać moje buty, całować się ze mną i lizać moją cipkę. Taka wymiana maili trwała do czwartku.

W międzyczasie wydrukowałem całą historię rozmów z czatu i maili i zaniosłem do bielańskiej komendy Policji. Policjanci przyjęli zgłoszenie i poprosili abym umówił się z podejrzanym w jakimś miejscu.W czwartek mężczyzna zaproponował abyśmy się spotkali jeśli znów będę na wagarach. W piątek rano odpisałem mu żę dzis znów idę na wagary. Od razu też skontaktowałem się z kryminalnymi z Bielan i poinformowałem o sytuacji. Policjanci niezwłocznie przyjechali do mnie i reszta prowokacji odbywała się już pod ich okiem. umówiliśmy się z pedofilem o 14.30 w CH Arkadia. Napisał mi abym „zeszłą” na poziom -2 i on podjedzie po mnie czarnym combi, gdyż nie chce aby ktos go widział z małoletnią. W tym czasie Policja obstawiła miejsce spotkania i czekała na niego wiedząc jak wygląda i czym przyjedzie. W momencie jak podjechał w umówione miejsce policjanci zajechali mu drogę i zatrzymali po czym odwieźli do aresztu do komendy na Bielanach.

Fot. Czytelnik


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c