Nawet 1800 zł więcej do emerytury za wychowanie dzieci? Ministerstwo podjęło decyzję
Nawet 1800 zł miesięcznie więcej do emerytury za wychowanie dzieci – taka propozycja trafiła do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Pomysł zakładał znaczące podwyżki świadczeń zarówno dla obecnych, jak i przyszłych emerytów. Resort przedstawił już swoje stanowisko. Dla milionów rodziców oczekujących dodatkowych pieniędzy nie jest to jednak dobra wiadomość.

Rodzicielska Premia Emerytalna miała być sposobem na docenienie osób, które przez wiele lat wychowywały dzieci. Autor petycji zaproponował, aby wysokość emerytury wzrastała wraz z liczbą wychowanego potomstwa.
Ministerstwo nie zdecydowało się jednak na poparcie tego rozwiązania.
Nawet 1800 zł miesięcznie więcej. Tak miały wyglądać podwyżki
Propozycja przewidywała podniesienie emerytur nawet o 60 procent. Wysokość dodatkowych pieniędzy miała zależeć od liczby wychowanych dzieci.
Zgodnie z założeniami petycji rodzice mogliby otrzymywać:
- 30 proc. więcej emerytury za wychowanie jednego dziecka;
- 40 proc. więcej za dwoje dzieci;
- 50 proc. więcej za troje dzieci;
- 60 proc. więcej za czworo lub większą liczbę dzieci.
Przy podstawowej emeryturze wynoszącej 3000 zł oznaczałoby to odpowiednio 900 zł, 1200 zł, 1500 zł lub 1800 zł dodatkowo każdego miesiąca.
Rodzic czworga dzieci mógłby więc otrzymywać 4800 zł zamiast 3000 zł.
W skali roku różnica wynosiłaby aż 21 600 zł.
Trzeba jednak podkreślić, że były to wyłącznie założenia petycji. Takie podwyżki nie zostały wprowadzone.
Ministerstwo odpowiada. Zapadła decyzja w sprawie nowych pieniędzy
Petycja dotycząca Rodzicielskiej Premii Emerytalnej wpłynęła do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej 20 sierpnia 2026 roku.
Oficjalne stanowisko resortu przedstawiono w piśmie z 7 września.
Ministerstwo poinformowało, że nie prowadzi prac legislacyjnych nad wprowadzeniem proponowanej premii.
W uzasadnieniu wskazano na konstrukcję polskiego systemu emerytalnego. Od reformy z 1999 roku wysokość świadczenia jest powiązana przede wszystkim z kapitałem zgromadzonym przez ubezpieczonego i zasadami jego rozliczania.
Według resortu wprowadzenie dodatkowych podwyżek zależnych od liczby dzieci wymagałoby poważnej analizy finansowej i zmian systemowych.
Oznacza to, że obecnie nie ma podstaw prawnych do wypłacania emerytom dodatkowych 30–60 procent świadczenia za wychowanie dzieci.
Rodzice mieli otrzymać pieniądze nawet za dorosłe dzieci
W proponowanym rozwiązaniu szczególnie istotne było to, że dodatkowe pieniądze nie miały być przeznaczone wyłącznie dla osób, które dopiero przejdą na emeryturę.
Autor petycji chciał objąć nowymi zasadami także seniorów, którzy wychowali dzieci wiele lat temu.
Premia miała przysługiwać zarówno matkom, jak i ojcom, pod warunkiem sprawowania opieki przez odpowiednio długi okres.
Proponowano również, aby nowe świadczenie było wdrażane stopniowo, przez trzy lata.
Dzięki temu budżet państwa nie musiałby od razu ponosić pełnych kosztów podwyżek.
Pomysł nie uzyskał jednak poparcia ministerstwa.
Nie będzie nowej premii, ale część rodziców może podwyższyć emeryturę
Brak zgody na Rodzicielską Premię Emerytalną nie oznacza, że czas poświęcony na wychowanie dzieci pozostaje bez znaczenia dla wysokości świadczeń z ZUS.
Obowiązujące przepisy przewidują możliwość uwzględniania określonych okresów opieki nad dzieckiem przy ustalaniu kapitału emerytalnego.
Dotyczy to między innymi urlopów wychowawczych.
Szczególnie ważne może być to dla kobiet, które wychowywały dzieci w latach 70., 80. i 90., a następnie przeszły na emeryturę.
W określonych przypadkach ponowne przeliczenie kapitału początkowego może spowodować wzrost świadczenia.
Nie jest to jednak automatyczna podwyżka dla każdego rodzica. Wszystko zależy od indywidualnej historii ubezpieczenia i dokumentacji znajdującej się w ZUS.
Mama 4 plus nadal obowiązuje. Kto może dostać pieniądze?
W Polsce funkcjonuje również rodzicielskie świadczenie uzupełniające, nazywane programem Mama 4 plus.
Jest przeznaczone dla osób, które wychowały co najmniej czworo dzieci i nie mają dochodu zapewniającego niezbędne środki utrzymania.
Co do zasady świadczenie może przysługiwać matkom po ukończeniu 60 lat. Ojcowie mogą uzyskać je po ukończeniu 65 lat, ale wyłącznie w szczególnych sytuacjach przewidzianych w przepisach.
Jeżeli uprawniona osoba nie ma emerytury ani renty, świadczenie może odpowiadać kwocie najniższej emerytury.
Jeśli pobiera niższe świadczenie, wsparcie może uzupełnić je do ustawowego minimum.
Mama 4 plus nie oznacza jednak dodatkowych pieniędzy dla każdego rodzica czworga dzieci. Obowiązują określone warunki, a przyznanie świadczenia wymaga złożenia wniosku.
Czy dodatkowe 1800 zł może jeszcze zostać wprowadzone?
Stanowisko ministerstwa dotyczy konkretnej propozycji zawartej w petycji.
Nie oznacza to, że w przyszłości nie mogą pojawić się inne pomysły na premiowanie rodzicielstwa w systemie emerytalnym.
Na dziś nie ma jednak projektu przepisów wprowadzających Rodzicielską Premię Emerytalną w przedstawionym kształcie, harmonogramu wypłat ani terminu składania wniosków.
Seniorzy nie powinni więc oczekiwać automatycznego zwiększenia emerytury o 900, 1200, 1500 czy 1800 zł na podstawie tej propozycji.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeżeli wychowałeś dzieci i pobierasz już emeryturę, warto sprawdzić, czy ZUS prawidłowo uwzględnił wszystkie okresy opieki przy obliczaniu świadczenia.
Dotyczy to zwłaszcza osób, które korzystały z urlopów wychowawczych lub sprawowały opiekę nad dziećmi przed 1999 rokiem.
Rodzice co najmniej czworga dzieci znajdujący się w trudnej sytuacji finansowej mogą również sprawdzić warunki programu Mama 4 plus.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.