Nawet 200 tys. zł taniego kredytu na osobę. Ministerstwo szykuje miliardy na nowe wsparcie

Rolnicy mogą otrzymać dostęp do nowego źródła finansowania na bardzo preferencyjnych warunkach. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowuje kredyty obrotowe sięgające 200 tys. zł na jednego beneficjenta. Przez pierwsze dwa lata oprocentowanie ma wynosić maksymalnie 2 proc. dla młodych rolników i 3 proc. dla pozostałych. Pieniądze będzie można wykorzystać m.in. na paliwo, nawozy, pasze czy energię. Łączna wartość kredytów może sięgnąć około 4,2 mld zł.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Złotówki i napis pilne na wierzchu.
Fot. Warszawa w Pigułce

Nowe rozwiązanie ma pomóc gospodarstwom w finansowaniu bieżącej działalności. Nie chodzi więc o klasyczny kredyt konsumpcyjny dostępny dla wszystkich Polaków. Program będzie skierowany do rolników, a uzyskane środki trzeba będzie przeznaczyć na wydatki związane z prowadzeniem gospodarstwa.

Ministerstwo wskazuje, że udało się znaleźć dodatkowe pieniądze na uruchomienie mechanizmu w Planie Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–2027.

Do 200 tys. zł na jednego rolnika

Jednym z najważniejszych parametrów przygotowywanego rozwiązania jest maksymalna wysokość finansowania. Na jedną osobę ma przypadać do 200 tys. zł preferencyjnego kredytu.

Limit będzie dotyczył zarówno pojedynczego zobowiązania, jak i łącznej wartości kilku kredytów korzystających z gwarancji.

Maksymalny okres spłaty ma wynosić 36 miesięcy, czyli trzy lata.

Szczególnie atrakcyjne mają być warunki obowiązujące w pierwszych dwóch latach kredytowania.

Młodzi rolnicy dostaną jeszcze niższe oprocentowanie

Projekt przewiduje zróżnicowanie oprocentowania w zależności od grupy korzystającej ze wsparcia.

Przez pierwsze dwa lata ma ono wynosić maksymalnie:

2 proc. dla młodych rolników,
3 proc. dla pozostałych rolników.

To właśnie preferencyjne oprocentowanie ma być jednym z najważniejszych elementów programu i ułatwić gospodarstwom finansowanie wydatków niezbędnych do dalszej produkcji.

Pieniądze będzie można wydać na paliwo, nawozy i pasze

Resort przewiduje szeroki katalog kosztów, które będzie można pokryć z pożyczonych środków. Kredyt ma służyć przede wszystkim finansowaniu bieżącej działalności gospodarstwa rolnego.

Pieniądze będzie można przeznaczyć między innymi na zakup nawozów, pasz, materiału siewnego, paliwa oraz energii. Finansowane będą mogły być również określone usługi agrotechniczne.

Rolnik nie otrzyma jednak pełnej swobody w dysponowaniu środkami. Co najmniej 80 proc. wykorzystanej kwoty trzeba będzie udokumentować, np. fakturami lub innymi dokumentami potwierdzającymi poniesione wydatki.

Do rozdysponowania mogą być kredyty warte około 4,2 mld zł

Skala przygotowywanego instrumentu jest znaczna. Ministerstwo Rolnictwa informuje, że dzięki wykorzystaniu środków z dwóch źródeł w pierwszym obrocie możliwe będzie uruchomienie preferencyjnych kredytów o łącznej wartości około 4,2 mld zł.

Pierwotnie finansowanie miało bazować na pieniądzach wracających z gwarancji Funduszu Gwarancji Rolnych. Resort poinformował jednak, że udało się wygospodarować dodatkowe środki w Planie Strategicznym dla WPR na lata 2023–2027.

Dzięki temu pula dostępnego finansowania będzie większa.

Nie każdy rolnik będzie mógł dostać pieniądze

W programie przewidziano istotne ograniczenie. W pierwszej kolejności z nowego kredytu mają korzystać rolnicy, którzy wcześniej nie otrzymali preferencyjnego kredytu objętego gwarancją Funduszu Gwarancji Rolnych.

Jeszcze ważniejszy jest warunek dotyczący osób, które takie zobowiązanie już posiadają.

Rolnicy, którzy nadal spłacają wcześniejszy preferencyjny kredyt, nie będą mogli ubiegać się o nowe finansowanie.

Oznacza to, że samo prowadzenie gospodarstwa nie wystarczy do automatycznego uzyskania 200 tys. zł. Konieczne będzie spełnienie warunków programu oraz przejście procedury kredytowej.

200 tys. zł to limit, a nie gwarantowana wypłata

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. Kwota 200 tys. zł oznacza maksymalny poziom finansowania przypadający na jedną osobę, a nie pieniądze automatycznie należne każdemu rolnikowi.

Podobnie zapowiadane oprocentowanie na poziomie 2 lub 3 proc. dotyczy pierwszych dwóch lat. Cały okres kredytowania będzie mógł natomiast wynosić maksymalnie trzy lata.

Dla zainteresowanych gospodarstw najważniejsze będą więc ostateczne zasady uruchomienia programu, wymagania banków oraz termin rozpoczęcia przyjmowania wniosków.

Jeżeli zapowiadany mechanizm ruszy zgodnie z założeniami, dla części rolników może oznaczać możliwość pozyskania nawet 200 tys. zł na bieżące wydatki gospodarstwa na znacznie korzystniejszych warunkach niż przy standardowym finansowaniu komercyjnym.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl