Nawet 3600 zł może zostać w portfelu. Ta zmiana ma wejść od 2027 roku

Nawet 3600 zł rocznie może zostać w kieszeni części podatników po planowanej przebudowie skali PIT. Rząd chce przesunąć granicę pierwszego progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzić nową stawkę 24 proc. dla dochodów między 130 a 150 tys. zł. Dopiero powyżej tej kwoty obowiązywałoby 32 proc. Według rządowych szacunków na zmianach może skorzystać około 3,5 mln osób. Na razie jest to jednak projekt, a nie obowiązujące prawo.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce

3600 zł rocznie. Tyle wynosi maksymalna korzyść

Rząd przedstawił pakiet zmian podatkowych, które mają zacząć obowiązywać w 2027 roku. Jednym z jego najważniejszych elementów jest przebudowa skali PIT.

Według rządowych wyliczeń maksymalna korzyść dla podatnika może wynieść 3600 zł rocznie. To równowartość średnio 300 zł miesięcznie, choć nie należy rozumieć tego jako dodatkowego świadczenia czy przelewu od państwa.

Pieniądze mają pozostać w portfelu podatnika dzięki niższemu obciążeniu PIT.

Dzisiaj kluczowa jest granica 120 tys. zł

Obecnie podatnicy rozliczający się według skali PIT płacą:

12 proc. do 120 tys. zł podstawy obliczenia podatku, z uwzględnieniem kwoty zmniejszającej podatek, oraz 32 proc. od nadwyżki ponad 120 tys. zł.

Rząd chce zmienić właśnie ten mechanizm.

Jeżeli projekt zostanie uchwalony w proponowanej formie, od 2027 roku granice będą wyglądały inaczej.

Pojawi się zupełnie nowa stawka PIT

Proponowana skala przewiduje trzy przedziały:

  • do 130 tys. zł – 12 proc.,
  • od 130 tys. do 150 tys. zł – 24 proc.,
  • powyżej 150 tys. zł – 32 proc.

Oznacza to, że stawka 32 proc. zaczynałaby się dopiero po przekroczeniu 150 tys. zł, a pomiędzy pierwszym i najwyższym przedziałem pojawiłaby się nowa stawka 24 proc.

Skąd bierze się 3600 zł?

Mechanizm najlepiej widać na przykładzie podatnika osiągającego dochód na poziomie co najmniej 150 tys. zł.

Przy obecnych zasadach dochód między 120 a 150 tys. zł znajduje się już w przedziale opodatkowanym stawką 32 proc.

Po zmianach pierwsze 10 tys. zł z tego przedziału – od 120 do 130 tys. zł – pozostałoby w stawce 12 proc. To różnica 20 punktów procentowych, czyli 2000 zł.

Kolejne 20 tys. zł – od 130 do 150 tys. zł – zamiast 32 proc. byłoby objęte stawką 24 proc. Różnica wynosi 8 punktów procentowych, czyli kolejne 1600 zł.

Łącznie:

2000 zł + 1600 zł = 3600 zł.

To właśnie stąd bierze się podawana przez rząd maksymalna roczna korzyść.

Nie każdy dostanie 3600 zł

To bardzo istotne zastrzeżenie.

3600 zł nie jest jednorazową wypłatą ani nowym świadczeniem. Jest to maksymalna korzyść podatkowa wynikająca z proponowanej zmiany skali.

Osoba, której dochód w ogóle nie przekracza obecnej granicy 120 tys. zł, nie uzyska z samego przesunięcia progów takiej korzyści.

Przy dochodach znajdujących się pomiędzy poszczególnymi progami oszczędność będzie natomiast odpowiednio niższa.

Rząd mówi o około 3,5 mln podatników

Według informacji przedstawionych przez rząd na zmianie skali PIT może skorzystać około 3,5 mln podatników.

To sprawia, że nie jest to rozwiązanie dotyczące wyłącznie niewielkiej grupy najlepiej zarabiających.

Największe znaczenie będzie miało przede wszystkim dla osób, których dochody przekraczają obecny próg 120 tys. zł lub znajdują się w jego pobliżu.

To nie jest podwyższenie kwoty wolnej do 60 tys. zł

Wokół zmian podatkowych łatwo o nieporozumienie.

Opisywana reforma nie oznacza podwyższenia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł.

Rządowa propozycja dotyczy zmiany progów i stawek skali PIT. Pierwsza granica ma zostać przesunięta do 130 tys. zł, następnie pojawić się ma stawka 24 proc., a 32-procentowy PIT zaczynałby się dopiero powyżej 150 tys. zł.

Zmiany mają wejść w 2027 roku

Plan zakłada wejście nowych zasad w życie w 2027 roku.

Nie oznacza to jednak, że podatnicy mogą już traktować nowe progi jako przesądzone.

Pakiet musi przejść procedurę legislacyjną i jego ostateczny kształt może się jeszcze zmienić. Do czasu wejścia nowych przepisów w życie obowiązuje dotychczasowa skala PIT.

Jeżeli jednak reforma zostanie uchwalona w zaproponowanym kształcie, dla części podatników różnica będzie bardzo konkretna: maksymalnie 3600 zł podatku mniej w skali roku.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj