Nawet 5000 zł grzywny i kłopoty. Właściciele domów muszą sprawdzić jeden dokument przed końcem 2026 roku

Właściciele domów jednorodzinnych i zarządcy bloków muszą pilnować obowiązkowego przeglądu instalacji elektrycznej. Za zaniedbanie kontroli grozi grzywna, a konsekwencje mogą okazać się znacznie poważniejsze, jeśli w nieruchomości dojdzie do pożaru. Ubezpieczyciel może zakwestionować wypłatę odszkodowania. Szczególną uwagę powinny zwrócić osoby, u których ostatni przegląd przeprowadzono w 2021 roku.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Stos banknotów na biurku | Zdjęcie poglądowe. Fot. Warszawa w Pigułce.
Stos banknotów na biurku | Zdjęcie poglądowe. Fot. Warszawa w Pigułce.

Jeden zaniedbany obowiązek może kosztować tysiące złotych

Zbliża się koniec 2026 roku, a wraz z nim termin wykonania obowiązkowych kontroli technicznych w części polskich nieruchomości. Nie wszyscy właściciele zdają sobie sprawę, że Prawo budowlane nakłada na nich obowiązek regularnego sprawdzania instalacji elektrycznej.

Chodzi o kontrolę wykonywaną co najmniej raz na pięć lat. Nie wystarczy sprawdzić, czy w gniazdkach jest prąd i czy bezpieczniki działają prawidłowo.

Specjalista musi przeprowadzić odpowiednie badania i pomiary, a następnie udokumentować ich wyniki.

Brak obowiązkowego przeglądu może oznaczać odpowiedzialność za wykroczenie. Co gorsza, jeżeli wadliwa instalacja doprowadzi do pożaru, brak dokumentacji może skomplikować dochodzenie odszkodowania.

Prawo budowlane nie pozostawia wątpliwości. Kontrola co 5 lat

Podstawą prawną jest art. 62 ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane.

Przepis nakłada na właściciela lub zarządcę obowiązek przeprowadzania co najmniej raz na pięć lat kontroli stanu technicznego budynku. Jej zakres obejmuje również instalację elektryczną i piorunochronną.

Podczas kontroli sprawdza się między innymi stan połączeń elektrycznych, zabezpieczeń, ochrony przeciwporażeniowej, rezystancję izolacji przewodów oraz uziemienia.

Główny Urząd Nadzoru Budowlanego potwierdza, że obowiązek dotyczy także domów jednorodzinnych. Zwolnienie z niektórych corocznych kontroli nie obejmuje przeglądu pięcioletniego.

Nawet 5000 zł grzywny. Kto odpowiada za brak kontroli?

Niewykonanie obowiązkowej kontroli budynku może stanowić wykroczenie na podstawie art. 93 Prawa budowlanego.

Grzywna za takie wykroczenie może sięgać 5000 zł. Nie oznacza to jednak, że każda osoba bez protokołu automatycznie otrzyma mandat w tej wysokości.

Odpowiedzialność spoczywa na osobie zobowiązanej do zapewnienia kontroli.

W przypadku domu jednorodzinnego jest nią zasadniczo właściciel. W budynku wielorodzinnym obowiązek organizacji kontroli realizuje zwykle spółdzielnia, wspólnota przez swój zarząd albo zarządca nieruchomości.

Samo posiadanie mieszkania w bloku nie oznacza więc, że właściciel odpowiada osobiście za brak pięcioletniego przeglądu całego budynku.

Pożar i odmowa odszkodowania. Brak protokołu może być poważnym problemem

Wyobraźmy sobie, że w domu dochodzi do zwarcia instalacji elektrycznej. Ogień rozprzestrzenia się na kolejne pomieszczenia, niszcząc wyposażenie, instalacje i konstrukcję budynku.

Właściciel zgłasza szkodę do ubezpieczyciela, licząc na pieniądze potrzebne do odbudowy.

Podczas postępowania likwidacyjnego pojawia się jednak pytanie: kiedy ostatnio przeprowadzono obowiązkową kontrolę instalacji elektrycznej?

Jeżeli właściciel nie potrafi przedstawić dokumentacji, a stan instalacji wskazuje na wieloletnie zaniedbania, może rozpocząć się spór o wypłatę odszkodowania.

Ubezpieczyciel może odmówić wypłaty lub ograniczyć odszkodowanie, jeżeli pozwalają na to warunki umowy i okoliczności zdarzenia.

Nie oznacza to, że brak przeglądu automatycznie unieważnia polisę. Towarzystwo musi mieć podstawę do zastosowania wyłączenia odpowiedzialności, a znaczenie może mieć również związek zaniedbania z powstaniem szkody.

W praktyce stawką mogą być pieniądze potrzebne na remont lub odbudowę całej nieruchomości.

Ostatni przegląd był w 2021 roku? Czas kończy się w grudniu

Główny Urząd Nadzoru Budowlanego wyjaśnia, że kontrolę pięcioletnią można wykonać w dowolnym miesiącu roku, w którym przypada obowiązek jej przeprowadzenia.

Oznacza to, że jeśli poprzednia kontrola odbyła się w 2021 roku, następna powinna zostać wykonana w 2026 roku.

Nie trzeba zachowywać dokładnie tej samej daty dziennej. Właściciele i zarządcy, u których kontrola przypada na 2026 rok, mają czas do końca grudnia.

Warto sprawdzić dokumentację już w listopadzie, ponieważ znalezienie uprawnionego specjalisty w ostatnich tygodniach roku może być trudniejsze.

Kto zapłaci za przegląd w bloku, a kto w domu?

W blokach organizacją kontroli zajmuje się zwykle spółdzielnia mieszkaniowa, zarząd wspólnoty lub zarządca budynku.

Koszty pokrywane są z pieniędzy przeznaczonych na utrzymanie nieruchomości, pochodzących z opłat właścicieli. Nie musi to być bezpośrednio fundusz remontowy — sposób finansowania zależy od zasad przyjętych w danej nieruchomości.

Mieszkańcy powinni umożliwić dostęp do instalacji w lokalach, jeśli jest to konieczne do wykonania kontroli.

Właściciele domów jednorodzinnych muszą natomiast samodzielnie zorganizować i sfinansować przegląd.

Kontrolę powinien wykonać specjalista posiadający odpowiednie uprawnienia budowlane albo wymagane kwalifikacje do dozoru nad eksploatacją instalacji elektrycznych.

Co to oznacza dla Ciebie? Sprawdź dokumenty jeszcze w listopadzie

Jeżeli mieszkasz w bloku, skontaktuj się z administracją i zapytaj, kiedy ostatnio wykonano pięcioletni przegląd instalacji elektrycznej. Poproś również o informację, czy kontrola obejmowała Twoje mieszkanie oraz czy stwierdzono usterki wymagające usunięcia.

Jeżeli jesteś właścicielem domu jednorodzinnego, odszukaj protokół poprzedniego przeglądu. Jeśli kontrola przypada na 2026 rok, umów uprawnionego specjalistę, który wykona wymagane badania i sporządzi dokumentację.

Warto także sprawdzić warunki ubezpieczenia domu lub mieszkania, zwłaszcza postanowienia dotyczące utrzymania instalacji elektrycznej i obowiązkowych kontroli.

Grzywna to tylko jedna z możliwych konsekwencji. Znacznie większe straty może spowodować pożar wywołany niesprawną instalacją, której stanu nikt od lat nie sprawdzał.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl