Mazowsze: nie żyje 75-latka. Podejrzany miał sądowy zakaz jazdy, mimo to wsiadł za kierownicę
26-letni kierowca skody, który w środę wieczorem śmiertelnie potrącił pieszą w Józefowie, w gminie Kowala pod Radomiem, w ogóle nie powinien był tego dnia siadać za kierownicą – jak ustalili śledczy, od czerwca obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna usłyszał już trzy prokuratorskie zarzuty i został tymczasowo aresztowany.

Jak doszło do wypadku?
Do zgłoszenia doszło około godziny 19 – jak przekazała rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Radomiu Justyna Jaśkiewicz, 26-latek jechał skodą w kierunku Sołtykowa, gdy potrącił 75-letnią pieszą przechodzącą na drugą stronę jezdni. Jak opisała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź, kierowca nienależycie obserwował drogę i nie dostosował techniki jazdy do panujących warunków, nie zachowując przy tym szczególnej ostrożności. Kobieta doznała wieloodłamowych złamań i zginęła na miejscu, mimo podjętych działań ratunkowych.
Zakaz sądowy i możliwe użycie środków odurzających
Badanie na miejscu wykazało, że mężczyzna był trzeźwy, jednak policjanci pobrali od niego krew do dalszych badań laboratoryjnych – jak ustalono, we krwi kierowcy mógł znajdować się mefedron. Sprawdzenie w policyjnych bazach danych ujawniło dodatkowo, że 26-latek od czerwca miał obowiązujący sądowy zakaz prowadzenia jakichkolwiek pojazdów mechanicznych.
Po uzyskaniu wyników sekcji zwłok ofiary prokuratura przedstawiła 26-latkowi trzy zarzuty. Główny z nich dotyczy spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym na skutek umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, co zgodnie z artykułem 177 paragraf 2 Kodeksu karnego zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 8. Kolejny zarzut dotyczy niezastosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów – to czyn z artykułu 244 Kodeksu karnego, za który grozi do 3 lat więzienia. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego.
Piesi przechodzący przez jezdnię poza przejściem dla pieszych – tak jak w tym przypadku – są szczególnie narażeni, bo kierowcy skupiają uwagę głównie na swoim pasie ruchu i przejściach oznakowanych, a nie na całej szerokości drogi. Przechodzenie w miejscach niewyznaczonych, zwłaszcza o zmierzchu czy przy słabszej widoczności, warto ograniczać do minimum i zawsze upewniać się, że kierowca nadjeżdżającego pojazdu faktycznie zauważył pieszego, zanim wejdzie się na jezdnię. Ta sprawa pokazuje też, że sam sądowy zakaz prowadzenia pojazdów fizycznie nie powstrzymuje kierowcy przed wsiadaniem za kółko – dlatego zgłaszanie policji informacji o osobach, które mimo takiego zakazu regularnie prowadzą samochód, może realnie zapobiec kolejnej tragedii.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.