Niebezpieczne zdarzenia na kolei. Jedno zakończyło się tragicznie. Zwołano pilne posiedzenie bezpieczeństwa
W ciągu kilku tygodni na polskiej kolei doszło do 4 niebezpiecznych zdarzeń z udziałem pasażerów – jedno zakończyło się śmiercią, kolejne ciężkim urazem nastolatka, a 26 lutego 2026 r. z Kolei Śląskich odjechał pociąg z 2-miesięcznym niemowlęciem w środku, podczas gdy matka i pozostałe dzieci zostali na peronie. Prezes Urzędu Transportu Kolejowego dr inż. Ignacy Góra wezwał przewoźników do natychmiastowych szkoleń personelu i zwołał na 3 marca pilne posiedzenie Zespołu ds. monitorowania bezpieczeństwa kolei. Przewoźnicy mają 14 dni na raport o podjętych działaniach.

Fot. Pixabay
Wózek z niemowlęciem odjechał bez matki – to był czwarty alarm w krótkim czasie
26 lutego 2026 r. na przystanku Pietrzykowice Żywieckie w województwie śląskim wysiadała pasażerka z czworgiem dzieci – trojgiem chodzących samodzielnie oraz jednym w wózku. Matka i troje dzieci wyszli z wagonu – po czym personel Kolei Śląskich uruchomił zamykanie drzwi. Wózek z ok. 2-miesięcznym niemowlęciem pozostał w środku. Pociąg odjechał.
W komunikacie UTK prezes Ignacy Góra nie pozostawił wątpliwości co do powagi sytuacji: „To sytuacja niedopuszczalna, godząca w fundamentalne wartości transportu publicznego, takie jak ochrona życia i zdrowia podróżnych, bezpieczeństwo prowadzenia ruchu kolejowego oraz zaufanie społeczne do kolei. Pozostawienie niemowlęcia w jadącym pociągu stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla jego bezpieczeństwa”.
Zdarzenie w Pietrzykowicach było czwartym z serii. Przed nim UTK odnotował 3 inne incydenty:
Na stacji Pabianice 69-letnia kobieta wpadła najprawdopodobniej w szczelinę między peronem a wagonem. Jej ciało odnaleziono dopiero po kilku godzinach – po przejeździe kolejnych pociągów. To zdarzenie zakończyło się tragicznie.
Na przystanku Wola Bierwiecka 17-latek pomagał kobiecie z wózkiem wysiąść z pociągu Kolei Mazowieckich, a następnie próbował ponownie wsiąść do składu. Drzwi się zamknęły – przytrzasnęły mu rękę. Nastolatek wpadł między krawędź peronu a wagon i odniósł ciężkie obrażenia.
Na stacji Dęblin podczas wymiany pasażerów pociągu PKP Intercity dwoje dzieci w wieku 7 i 11 lat zostało na peronie – ich rodzice nie zdążyli wysiąść przed ruszeniem składu. Mimo użycia przez pasażerów hamulca bezpieczeństwa pociąg nie zatrzymał się w obrębie stacji.
UTK: szkolenia mają być rzeczywiste, a nie wyłącznie formalne
W odpowiedzi na te zdarzenia prezes UTK wydał pismo do 12 największych przewoźników pasażerskich w Polsce, wzywając do pilnego przeprowadzenia nadzwyczajnych działań instruktażowych i szkoleniowych. Mają objąć kierowników pociągów, konduktorów i maszynistów – czyli personel bezpośrednio odpowiedzialny za obsługę pociągu i nadzór nad wymianą podróżnych na stacjach.
UTK precyzuje, że szkolenia mają mieć „charakter rzeczywisty, a nie wyłącznie formalny” – co samo w sobie jest wymownym komentarzem do dotychczasowej jakości procedur bezpieczeństwa u niektórych przewoźników. Poza szkoleniami UTK oczekuje od każdego z przewoźników identyfikacji i przeglądu sytuacji potencjalnie niebezpiecznych na peronie i w strefie drzwi.
Przewoźnicy mają 14 dni od otrzymania pisma na przekazanie UTK informacji o podjętych działaniach. W przypadku braku reakcji lub działań pozornych urząd ma narzędzia do przeprowadzenia kontroli i wszczęcia postępowań.
Na wtorek zwołano przedstawicieli ministerstwa i 12 przewoźników
Na 3 marca 2026 r. prezes UTK zwołał pilne posiedzenie Zespołu zadaniowego ds. monitorowania poziomu bezpieczeństwa sektora kolejowego w Polsce. Posiedzenie ma być poświęcone wyłącznie kwestii ograniczenia liczby zdarzeń z osobami związanych z ruchem pojazdu kolejowego – w branżowej nomenklaturze klasyfikowanych jako kategorie B35 oraz C65.
Do udziału zaproszeni zostali: Ministerstwo Infrastruktury, zarządca infrastruktury PKP PLK S.A. oraz 12 największych przewoźników pasażerskich. To faktycznie całe środowisko organizatorów i wykonawców pasażerskich przewozów kolejowych w Polsce.
Jak podkreśla prezes UTK w komunikacie: „Seria niebezpiecznych incydentów podczas wymiany pasażerów wymaga zdecydowanej reakcji całego rynku przewozów”.
To nie pierwszy alarm w 2026 roku – wcześniej wykolejenia z powodu pękniętych szyn
Seria zdarzeń z pasażerami to już drugi poważny sygnał alarmowy dla polskiej kolei w bieżącym roku. 18 lutego 2026 r. UTK zwołał odrębne pilne posiedzenie Zespołu ds. bezpieczeństwa – tamto spotkanie dotyczyło jednak infrastruktury: w 2026 r. doszło do 2 wykolejeń pociągów spowodowanych złamaniami szyn. Kontrola UTK u zarządcy infrastruktury PKP PLK wykazała wtedy istotne nieprawidłowości.
Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak, obecny na tym posiedzeniu, powiedział wówczas wprost, że „tegoroczne trudne warunki atmosferyczne obnażyły wieloletnie zaniedbania w obszarze utrzymania infrastruktury” i że sytuacja wymaga podjęcia zdecydowanych i natychmiastowych działań.
PKP PLK zadeklarowała po tym spotkaniu, że wdroży nowe narzędzia wzmacniające nadzór nad stanem torów. UTK zapowiedział dalsze monitorowanie. Na posiedzeniu analizowano też problem zbyt częstych zmian prędkości w rozkładach jazdy – analiza UTK wykazała, że może to pogarszać warunki pracy maszynisty i obniżać jego percepcję.
Dwa problemy naraz: ludzie i tory
Zestawienie obu serii incydentów pokazuje, że polska kolej zmaga się jednocześnie z 2 kategoriami problemów. Pierwszy to stan infrastruktury – pęknięcia szyn i związane z tym wykolejenia oraz utrudnienia zimowe. Drugi to procedury obsługi pasażerów na peronach i błędy personelu przy zamykaniu drzwi i sygnalizacji odjazdu.
W obu przypadkach UTK identyfikuje zaniedbania o charakterze systemowym – nie przypadkowe pojedyncze zdarzenia, ale powtarzające się w krótkim czasie wzorce. Prezes Ignacy Góra formułuje oczekiwania jednoznacznie: „Musimy zrobić wszystko, by wszystkie siły skierować do takiego zarządzania ryzykiem, by więcej do niebezpiecznych zdarzeń nie dochodziło”.
UTK ma uprawnienia do przeprowadzania kontroli u przewoźników i zarządców infrastruktury, wszczynania postępowań administracyjnych oraz nakładania kar pieniężnych. Termin 14 dni na raport od przewoźników jest wyraźnym sygnałem, że urząd nie zamierza poprzestać na apelach.
Co powinien wiedzieć pasażer – poradnik bezpieczeństwa
- Wsiadasz z wózkiem, dziećmi lub bagażem? Zawsze informuj personel pokładowy – kierownika pociągu lub konduktora – zanim zaczniesz wsiadać lub wysiadać. Mają obowiązek kontrolowania wymiany pasażerów i mogą wstrzymać zamykanie drzwi. Nie zakładaj, że maszynista i obsługa widzą peron z kabiny – w wielu składach widoczność jest ograniczona.
- Dziecko wysiadło bez Ciebie? Natychmiast użyj hamulca bezpieczeństwa (czerwona lub żółta dźwignia w wagonie) i głośno informuj personel. W przypadku Dęblina pociąg nie zatrzymał się mimo użycia hamulca – jeśli jesteś świadkiem takiej sytuacji, zgłoś to zarówno do przewoźnika, jak i do UTK (utk.gov.pl lub bezpośrednio przez formularz kontaktowy urzędu).
- Szczelina między peronem a wagonem jest szczególnie niebezpieczna na łukach torów, gdzie wagon odchyla się od krawędzi peronu. Na takich peronach zachowaj szczególną ostrożność przy wsiadaniu i wysiadaniu – nie śpiesz się, nie stój blisko krawędzi czekając na pociąg.
- Chcesz zgłosić niebezpieczne zdarzenie lub incydent? Każdy podróżny może złożyć skargę lub zgłoszenie do Urzędu Transportu Kolejowego. UTK jest organem regulacyjnym i ma obowiązek reagowania na zgłoszenia pasażerów. Formularz dostępny na stronie utk.gov.pl. Możesz też zgłaszać zdarzenia bezpośrednio do przewoźnika – a w razie braku reakcji eskalować sprawę do UTK.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.