Niemiec o Polakach: „Cwele, idioci, jesteście gó**em”. Warszawska fundacja bada sprawę

Hans Gunther G. to niemiecki biznesmen działający od dawna w Polsce, w województwie pomorskim. Dlaczego więc o tym piszemy? Po pierwsze znieważał on w sposób karygodny wszystkich Polaków. Po drugie zrobił to w miejscowości oddalonej o 20 km od lasu w którym wymordowano tysiące polskich obywateli. Po trzecie wreszcie, sprawą zajęła się warszawska fundacja Reduta Dobrego Imienia, która bada sprawę i zbiera dowody.

Biznesmena nagrała jedna z pracownic. Na nagraniu, które znajduje się już w internecie słychać, jak obraża on pracujących u niego Polaków, a następnie wypowiada skandaliczne słowa o rozstrzeliwaniu narodu polskiego przyznając, że jest faszystą:

„Zabiłbym wszystkich Polaków. Nie miałbym z tym problemu. Nienawidzę Polaków, naprawdę. Nienawidzę. To nie, że ich nie lubię. Nienawidzę ich. Tak, jestem, jestem hitlerowcem, ale to wina tego kraju, że taki jestem”

Słowa te wypowiada w miejscowości Kosakowo. Zarówno sama miejscowość, jak i oddalony o 20 km lasy piaśnieckie przesiąknięte są krwią Polaków. Według różnych źródeł wymordowano tam od 12 do 14 tys. osób.

Sprawą zajęła się warszawska Fundacja Reduta Dobrego Imienia:

„Na razie badamy sprawę” – mówi w rozmowie z Warszawą w Pigułce Maciej Świrski, prezes fundacji – „Jest rzeczą karygodną, by tak mówić o Polakach w ten sposób, w takim miejscu. Jeżeli mieliście do czynienia, nie tylko w tej sprawie, ale w ogóle, z podobnym traktowaniem zgłaszajcie to do naszej fundacji.”

Fundacja deklaruje, że zrobi wszystko, by biznesmen odpowiedział za swoje słowa przed sądem. Na razie jest jednak za wcześnie, by mówić o złożenia zawiadomienia do prokuratury.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c