Niepewny los szarej cegły. Konserwator i szkoła przerzucają się argumentami

Czasami brakuje nam już siły na to wszystko co się dzieje w tym mieście. Nie ma dnia aby tu było normalnie. Przedwczoraj lokalne tytuły poinformowały o termoizolacji warszawskiego, przedwojennego funkcjonalizmu, chodzi o Uniwersytet SWPS na Kamionku.

Fot. Praska Ferajna

Wczoraj cały dzień z redakcją Portalu Warszawskiego zajmowaliśmy się sprawą i chyba niestety nie mamy dobrych wieści. Szkoła przerzuca winę na konserwatora miejskiego, ten w rozmowie z nami, tłumaczy, że szkoła otrzymała alternatywną propozycję ocieplania owego budynku, z którego nie chce skorzystać tłumacząc się brakiem pieniędzy, mimo że na stronie szkoły pojawia się firma nazwy, która zarządza szkołą i pada stwierdzenie; „Grupa kapitałowa VOX, która jest właścicielem uczelni jest swojego rodzaju imperium finansowym, które ma środki na remonty”. Szkoła na swoich stronach zamieściła bardzo długi wpis – reakcję, który całkowicie wybiela jej działania. Nie wspominając o niewybrednych uwagach na temat społeczników i ludzi „zza klawiszy, którzy nie mają pojęcia o czym mowa”. Wszyscy my (społecznicy) swój wolny czas, kiedy oczywiście trzeba, poświęcamy na rzeczy, które nikogo w tym mieście nie interesują. No może 10% warszawiaków, wystarczy zobaczyć jak ludzie głosują na projekty miejskie i jaki procent głosuje. Jedna ze studentek wręcz oficjalnie napisała, że ciepło jest najważniejsze, a historia budynku nikogo nie interesuje. Pisze to student uniwersytetu nauczającego psychologię. Zmroziło nas. Kwintesencja młodego pokolenia. „Takie będą rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie” jak mawiał kanclerz Jan Zamoyski. Zmieniły się czasy, zatem nasze wymagania są też już nie z tego świata. Wiemy też, że szkoła i konserwator przerzucają się papierami dokumentami i argumentami. Słuchamy dwóch stron. Rozmawialiśmy z rzecznikiem szkoły, który dał nam do zrozumienia, że szkoła jest gotowa współdziałać,i że zależy im na tej perle przedwojennego funkcjonalizmu. Chwilę później dzwonimy do urzędu konserwacji zabytków i dowiadujemy się, że szkoła cały czas przymierza się do zburzenia dwóch, fundamentalnych w tej konstrukcji, łączników. Urząd konsekwentnie, i słusznie, odmawia. To ta dbałość o dziedzictwo miasta, o której szkoła pisze na swoich stronach?? Prawda też jest taka, że szkoła jest w prawie i jak będzie chciała może szkołę pomalować na pomarańczowo. Ale wtedy pojawia się pytanie o taki przedmiot jak kulturoznawstwo na owej uczelni. My, co mogliśmy, zrobiliśmy. Prawo prawem, ale liczy się dobra wola. Nie za nami będzie się ciągnąć zła legenda.

Chcemy nadmienić, że do końca wierzymy i ufamy w dobrą wolę obu stron. Liczymy szczerze, że się dogadają i uratują tę piękną bryłę.

Tekst: Portal Warszawski przy udziale Warszawa w Pigułce

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl