Nietypowa prośba mieszkańców. Internauci oburzeni
Na klatce schodowej jednego z bloków na Kabatach, ktoś umieścił prośbę, by nie wpuszczać bezdomnych. To, że obcych nie wpuszcza się na klatkę schodową jest rzeczą dla większości jasną. Sytuacja jednak przestaje być już tak oczywista, gdy weźmiemy pod uwagę datę wydarzenia. Było to w czasie największych mrozów, gdy noclegownie były przepełnione.
Mieszkańcy są oburzeni, że bezdomny użył śpiworka leżącego na sankach pozostawionych przed drzwiami, a który należy do ich dziecka, jako poduszki. Jak piszą jest „brudny i śmierdzący” i dodają, że koszt prania to 35 zł.
Oburzeni są także internauci, którzy przeczytali ogłoszenie. Większość komentuje, że rzeczy na korytarzu się nie zostawia, a niewpuszczenie bezdomnego przy tak silnych mrozach to objaw bezduszności.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
