NIK wyliczył 55,2 tys. zł za pokój Nawrockiego. Opłaty nie zostały uregulowane

Najwyższa Izba Kontroli ponownie wskazuje na problem z rozliczeniem pokoju gościnnego, z którego jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej korzystał Karol Nawrocki. Według ustaleń kontrolerów od października 2022 roku IPN nie naliczał mu czynszu ani kosztów mediów. Wyliczona przez NIK należność wyniosła łącznie 55,2 tys. zł. Sprawa pojawiła się w dokumentach dotyczących gospodarki finansowej Instytutu. IPN przedstawia jednak własne wyjaśnienie i przekonuje, że pomieszczenie pozostawało do dyspozycji prezesa w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych. 

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce

Sprawa jest szczególnie istotna, ponieważ dotyczy okresu, kiedy obecny prezydent RP kierował IPN. Karol Nawrocki objął stanowisko prezesa Instytutu 23 lipca 2021 roku. 6 sierpnia 2025 roku został zaprzysiężony na prezydenta Polski.

55,2 tys. zł. NIK wyliczył należność za pokój

Kontrolerzy przyjrzeli się zasadom korzystania z pokoi gościnnych należących do Instytutu. Z ustaleń NIK wynika, że w badanym okresie korzystało z nich 10 osób.

W przypadku 9 osób IPN naliczał comiesięczne opłaty obejmujące czynsz i koszty eksploatacyjne. Kwoty zależały od wielkości zajmowanego pomieszczenia i wynosiły od 535,51 zł do 2044,49 zł miesięcznie. Należności potrącano pracownikom z wynagrodzenia na podstawie faktur wystawianych przez Instytut.

Inaczej wyglądała sytuacja prezesa IPN.

Według NIK od października 2022 roku, kiedy pokój gościnny o powierzchni 70,74 m kw. został udostępniony prezesowi Instytutu, nie naliczano należnych opłat czynszowych, w tym kosztów mediów.

NIK wyliczyła ich łączną wartość na 55,2 tys. zł.

Wcześniej za ten sam pokój pobierano opłatę

Kontrolerzy zwrócili uwagę na jeszcze jeden szczegół.

Od stycznia do września 2022 roku z tego samego pokoju korzystał zastępca prezesa IPN. W jego przypadku opłaty były naliczane.

Dopiero później, gdy pomieszczenie zostało przekazane do dyspozycji prezesa Instytutu, przestano naliczać należności.

To właśnie sposób gospodarowania tym pomieszczeniem stał się jednym z elementów krytycznie ocenionych podczas kontroli finansów Instytutu.

IPN odpowiada: pokój był potrzebny do wykonywania obowiązków

Instytut przedstawia inne spojrzenie na sprawę. W wyjaśnieniach wskazywano na specyficzny charakter funkcji prezesa, dużą liczbę obowiązków oraz nienormowany czas pracy.

Według stanowiska przedstawionego kontrolerom pokój miał służyć prezesowi w związku z wykonywaniem zadań służbowych. IPN argumentował również, że udostępnianie takiego pomieszczenia prezesom miało charakter zwyczajowy.

W tej interpretacji nie chodziło więc o typowy lokal mieszkalny udostępniany pracownikowi jako prywatne świadczenie, lecz o zaplecze związane z pełnieniem funkcji.

NIK nie podzieliła jednak takiej oceny sposobu rozliczenia pomieszczenia.

Nie tylko pokój. Kontrolerzy znaleźli więcej problemów

Sprawa 55,2 tys. zł jest tylko jednym z elementów szerszych zastrzeżeń dotyczących gospodarowania pieniędzmi i majątkiem Instytutu.

NIK już wcześniej negatywnie oceniła działalność Centrali IPN w zakresie zarządzania majątkiem i rozporządzania środkami publicznymi w kontrolowanym okresie 2022-2025. Według Izby sposób gospodarowania pieniędzmi nie zapewniał oszczędnego i efektywnego wydatkowania części środków publicznych.

Kontrolerzy zwracali uwagę między innymi na tworzenie nowych jednostek organizacyjnych oraz wydatki związane z ich funkcjonowaniem.

Ponad 2 mln zł na wynagrodzenia dyrektorów i zastępców

Jednym z podnoszonych problemów była rozbudowa struktury organizacyjnej Instytutu.

Według przedstawionych ustaleń w 2025 roku ponad 2 mln zł przeznaczono na wynagrodzenia dyrektorów i wicedyrektorów 5 biur, których utworzenie zostało zakwestionowane przez kontrolerów.

Problem dotyczący struktury IPN pojawiał się już we wcześniejszej kontroli. NIK wskazywała, że prezes Instytutu utworzył nowe komórki organizacyjne w sposób niezgodny z ustawą o IPN.

423,5 tys. zł na zewnętrzną obsługę prawną

Kolejne zastrzeżenia dotyczą wydatków Biura Nowych Technologii.

Według ustaleń przedstawionych w materiale pokontrolnym zlecono stałą obsługę prawną zewnętrznej kancelarii. Koszt wyniósł 423,5 tys. zł.

Kontrolerzy zwrócili uwagę, że jednocześnie w strukturze samego IPN funkcjonowała jednostka odpowiedzialna za świadczenie pomocy prawnej i realizację zadań związanych z zamówieniami publicznymi.

226,3 tys. zł na zarządzanie stroną internetową

NIK zakwestionowała również zasadność części wydatków dotyczących Internetu.

Chodzi o 226,3 tys. zł przeznaczone na zarządzanie stroną internetową. Kontrolerzy uznali ten wydatek za niecelowy, wskazując na jednoczesne funkcjonowanie zmodernizowanej strony głównej Instytutu.

To jednak nie koniec zastrzeżeń związanych z komunikacją.

110 tys. zł dla agencji za media społecznościowe

Instytut korzystał również z usług agencji marketingowej zajmującej się aktywnością w mediach społecznościowych.

Na ten cel wydano 110 tys. zł.

Według ustaleń kontrolerów podobne zadania znajdowały się jednak w kompetencjach Sekcji Mediów Społecznościowych działającej w strukturach Biura Prezesa IPN.

Wątpliwości NIK dotyczyły więc sytuacji, w której za zewnętrzne usługi płacono mimo istnienia wewnętrznych struktur realizujących zadania z tego samego obszaru.

397 tys. zł na placówkę w Waszyngtonie

Kolejny przypadek dotyczy działalności IPN w Stanach Zjednoczonych.

W latach 2022-2025 na utworzenie placówki pod nazwą „Lech Kaczyński Press Corner” w Waszyngtonie wydano 397 tys. zł.

Według ustaleń kontroli placówka nie była przewidziana w strukturze organizacyjnej Instytutu. NIK zakwestionowała sposób ponoszenia związanych z nią wydatków.

NIK pozytywnie o sprawozdaniu, ale wskazuje konkretne nieprawidłowości

Ocena kontroli nie sprowadza się jednak do stwierdzenia, że całe wykonanie budżetu IPN zostało zakwestionowane.

NIK pozytywnie zaopiniowała sprawozdanie budżetowe Instytutu za 2025 rok i wskazała na wykonanie większości wcześniejszych zaleceń pokontrolnych. Jednocześnie kontrolerzy opisali konkretne przypadki, w których ich zdaniem sposób gospodarowania publicznymi pieniędzmi był nieprawidłowy.

Jednym z nich pozostaje kwestia opłat za pokój gościnny używany przez ówczesnego prezesa IPN.

Czy Karol Nawrocki ma teraz oddać 55,2 tys. zł?

Tu potrzebne jest ważne rozróżnienie. Ustalenie przez NIK, że IPN nie naliczył należnych opłat w wysokości 55,2 tys. zł, nie jest tym samym co prawomocny wyrok nakazujący Karolowi Nawrockiemu zapłatę tej kwoty.

NIK jest organem kontroli państwowej. Jej ustalenia mogą prowadzić do zaleceń, działań naprawczych albo dalszych postępowań, ale sama kontrola nie zastępuje rozstrzygnięcia sądu.

Dlatego precyzyjniej jest mówić, że według NIK IPN nie naliczył 55,2 tys. zł należnych opłat związanych z korzystaniem przez prezesa z pokoju gościnnego, niż stwierdzać bez dodatkowego wyjaśnienia, że obecny prezydent ma już prawomocnie stwierdzony dług tej wysokości.

Co to oznacza dla Ciebie?

Sprawa dotyczy pieniędzy publicznej instytucji, dlatego ustalenia NIK mają znaczenie niezależnie od politycznych ocen obecnego prezydenta.

Najważniejsza liczba to 55,2 tys. zł. Według kontrolerów właśnie tyle wyniosły nienaliczone opłaty czynszowe wraz z mediami za pokój gościnny udostępniony prezesowi IPN od października 2022 roku.

Istotny jest również kontekst. Inne osoby korzystające z pokoi gościnnych IPN były obciążane opłatami, a zastępca prezesa wcześniej płacił za korzystanie z tego samego pomieszczenia.

Z drugiej strony IPN nie zgadza się z interpretacją, według której prezes powinien być traktowany w ten sam sposób. Instytut argumentuje, że pokój był związany z wykonywaniem obowiązków służbowych.

Mamy więc ustalenie organu kontrolnego oraz odmienne stanowisko kontrolowanej instytucji. Dalsze znaczenie sprawy będzie zależało od tego, czy i jakie działania zostaną podjęte w związku z ustaleniami NIK.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl