Nocna burza spustoszyła Mazowsze. Trzy osoby ranne, 19 dzieci ewakuowanych na warszawskich Bielanach, tysiące adresów bez prądu
Nocna burza spustoszyła Mazowsze. Nad ranem tysiące odbiorców nie miało prądu, strażacy podjęli ponad 500 interwencji, a na Bielanach trzeba było ewakuować dzieci z obozu harcerskiego.

19 dzieci ewakuowanych z obozu na Bielanach
Późnym wieczorem strażacy dostali zgłoszenie, które nie pozwalało na zwłokę – kolejna burza nadciągała nad obóz na Bielanach, a przebywające tam dzieci trzeba było jak najszybciej zabrać w bezpieczne miejsce. „Strażacy przybyli na miejsce, potwierdzili zagrożenie i pojazdami typu bus lub mini-autobus przewieźli dzieci w bezpieczne miejsce. Nikomu nic się nie stało. Ewakuowano 19 dzieci oraz 3 opiekunów” – relacjonował w rozmowie z RDC Paweł Redzik z warszawskiej straży pożarnej. To tylko jeden z epizodów nocy z poniedziałku na wtorek, którą na Mazowszu strażacy zapamiętają jako jedną z bardziej pracowitych w tym sezonie.
500 interwencji w całym regionie, najwięcej w powiecie Ciechanowskiem
Łącznie strażacy na Mazowszu wyjeżdżali do skutków nocnej nawałnicy około 500 razy, usuwając przede wszystkim powalone drzewa i konary blokujące drogi oraz wjazdy na posesje. Jak przekazał RDC Łukasz Darmofalski z Państwowej Straży Pożarnej, najwięcej zgłoszeń spłynęło z północy regionu – w powiecie ciechanowskim odnotowano 137 interwencji, a po kilkadziesiąt kolejnych w powiatach makowskim, mławskim, sierpeckim, warszawskim oraz siedleckim. Sama Warszawa też nie była oszczędzona – między godziną 17:00 a 22:00 miejscy strażacy interweniowali 30 razy, najczęściej na Targówku, Bródnie i Pradze-Północ, głównie usuwając powalone drzewa i połamane konary. Kolejna fala burzy, która przeszła nad miastem około godziny 23:00, przyniosła jeszcze trzy zgłoszenia związane z silnym wiatrem.
29 dachów zerwanych całkowicie, troje rannych w powiecie makowskim
Skala zniszczeń wywołanych samym wiatrem okazała się poważna. Uszkodzeniu uległo łącznie 43 dachów w powiatach sierpeckim, mławskim, kozienickim i ciechanowskim, z czego aż 29 zostało zerwanych całkowicie – do takich zdarzeń doszło w powiatach ciechanowskim, żuromińskim i wyszkowskim. Najpoważniej ucierpieli mieszkańcy powiatu makowskiego, gdzie uszkodzony został domek holenderski, w którym przebywało łącznie 15 osób. Podczas prowadzonej w pośpiechu ewakuacji trzy osoby zostały poszkodowane i trafiły do szpitala. Liczba nowych zgłoszeń do straży pożarnej wyraźnie już spada, choć służby wciąż przyjmują kolejne wezwania związane ze skutkami nocnej pogody.
Ponad 6 tysięcy adresów wciąż bez prądu rano
Skutki burzy odczuwalne są też w postaci przerw w dostawie prądu, które dla części mieszkańców regionu trwają już kilkanaście godzin. Według porannego komunikatu firmy Energa bez zasilania pozostawało około 6250 adresów w ośmiu powiatach, między innymi ciechanowskim, mławskim, płockim i pułtuskim – to i tak poprawa względem nocy, gdy bez prądu było ponad 9 tys. odbiorców. Awarie zgłasza też PGE, głównie w okolicach Makowa Mazowieckiego, Ostrowi Mazowieckiej i Wyszkowa, gdzie bez zasilania pozostają mieszkańcy wielu mniejszych miejscowości. Energetycy pracują nad usuwaniem awarii, ale przy takiej skali zniszczeń – powalonych drzewach na liniach i zerwanych dachach w kilku powiatach naraz – pełne przywrócenie zasilania w najbardziej dotkniętych rejonach może potrwać jeszcze kilka godzin.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.