Nowe prognozy epidemii. Mogą być kolejne rekordy zakażeń

Z prognozy niezależnych analityków wynika, że jeszcze w tym tygodniu czekają nas nowe rekordy zakażeń.

Fot. Shutterstock

Rozwój epidemii zaskakuje analityków. Na początku marca prognozy mówiły, że 30 tys. przypadków czeka nas w szczycie zakażeń. Według ekspertów, a nawet samego ministerstwa zdrowia szczytu jeszcze nie ma, a przypadków już jest powyżej 30 tysięcy.

Nieubłaganie zmierzamy w stronę kolejnych rekordów. Zapowiada to wskaźnik transmisyjności wirusa R. Na jego podstawie wyliczyłem, że w tym tygodniu prawdopodobnie przekroczymy próg 40 tys. przypadków dziennie – mówi Wirtualnej Polsce Adam Gapiński z Torunia, niezależny analityk danych o epidemii koronawirusa. Analityk dodaje, że największego wzrostu należy spodziewać się w czwartek, a rekord padnie w piątek, gdzie według analiz będzie aż 43 tys. przypadków.

Wprowadzone obostrzenia mogą zadziałać dopiero za około 2-3 tygodni. Nie wykluczone też, że zostaną przedłużone i rozszerzone. Na razie zamknięto żłobki i przedszkola, a lekcje w szkołach odbywają się zdalnie. Nie działają obiekty sportowe, hotele, duża część sklepów jest pozamykana, podobnie, jak salony fryzjerskie i kosmetyczne. Zamknięte są także miejsca kultury i sztuki, kina i teatry.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c