Obowiązkowe badania co 5 lat albo problem z ubezpieczeniem NFZ? Padła propozycja dużych zmian

Czy Polacy będą musieli regularnie przechodzić badania lekarskie, żeby zachować ubezpieczenie zdrowotne? Podczas Narodowej Debaty o Zdrowiu w Sejmie padła propozycja, która może wywołać ogromną dyskusję. Ekspertka postuluje obowiązkowy przegląd zdrowia co pięć lat, powiązany z utrzymaniem ubezpieczenia. Na razie to jednak propozycja, a nie nowe prawo.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Narodowy fundusz zdrowia
Narodowy fundusz zdrowia. Fot. Warszawa w Pigułce

W polskim systemie ochrony zdrowia może pojawić się zupełnie nowe podejście do profilaktyki. Zamiast koncentrować się przede wszystkim na leczeniu chorób, państwo miałoby skuteczniej zachęcać obywateli do regularnego sprawdzania stanu zdrowia.

Podczas debaty zorganizowanej w Sejmie prof. Małgorzata Gałązka-Sobotka z Uczelni Łazarskiego zaproponowała rozwiązanie, które mogłoby istotnie zmienić zasady funkcjonowania publicznego systemu opieki zdrowotnej.

Chodzi o obowiązkowe badania profilaktyczne wykonywane co pięć lat. Od ich przeprowadzenia miałaby zależeć ciągłość ubezpieczenia zdrowotnego.

Badania co pięć lat warunkiem ubezpieczenia. Co zaproponowano?

Propozycja została przedstawiona podczas Narodowej Debaty o Zdrowiu, w której uczestniczyli przedstawiciele środowisk medycznych, eksperci i reprezentanci władz.

Prof. Małgorzata Gałązka-Sobotka zarekomendowała wprowadzenie obowiązkowego przeglądu zdrowotnego, odbywającego się raz na pięć lat.

W jej ocenie regularne badania powinny zostać powiązane z utrzymaniem ubezpieczenia zdrowotnego.

Oznaczałoby to zasadniczą zmianę: profilaktyka przestałaby być wyłącznie indywidualną decyzją pacjenta, a stałaby się elementem obowiązków związanych z uczestnictwem w publicznym systemie ochrony zdrowia.

Nie przedstawiono jednak gotowego projektu ustawy ani szczegółowego mechanizmu, który określałby konsekwencje nieprzystąpienia do badań.

Nie wiadomo więc, jak ewentualne przepisy miałyby traktować osoby przewlekle chore, z niepełnosprawnościami, starsze czy mające trudności z dostępem do placówek medycznych.

Dlaczego ekspertka chce obowiązkowych badań?

Zdaniem prof. Gałązki-Sobotki zdrowie społeczeństwa powinno być traktowane jako inwestycja, a nie wyłącznie jako wydatek budżetowy.

Wczesne wykrywanie chorób może ograniczać koszty późniejszego leczenia, a jednocześnie poprawiać jakość życia i zdolność do pracy.

Ekspertka wskazała, że każda złotówka przeznaczona na profilaktykę może przynosić nawet czterokrotny zwrot, uwzględniając między innymi korzyści gospodarcze i wyższą produktywność.

Nie chodzi zatem wyłącznie o oszczędności w NFZ, ale również o zmniejszenie społecznych i ekonomicznych skutków chorób, które można wykrywać wcześniej.

W proponowanym modelu regularny przegląd zdrowia miałby stać się standardem, a nie wyjątkiem.

Czy można stracić NFZ za brak badań?

To najważniejsze pytanie, jakie pojawia się w związku z przedstawionym postulatem.

Obecnie brak okresowego przeglądu zdrowotnego nie powoduje utraty ubezpieczenia w NFZ.

Prawo do świadczeń zdrowotnych wynika z obowiązujących przepisów dotyczących ubezpieczenia i innych podstaw uprawnienia do opieki medycznej.

Sama wypowiedź ekspertki podczas debaty sejmowej nie zmienia tych zasad.

Aby wprowadzić obowiązek badań jako warunek utrzymania ubezpieczenia, konieczne byłyby odpowiednie zmiany prawne.

Takie rozwiązanie wymagałoby również rozstrzygnięcia wielu trudnych kwestii, między innymi:

  • kto finansowałby obowiązkowe badania,
  • jakie dokładnie badania należałoby wykonać,
  • czy obowiązek dotyczyłby wszystkich dorosłych,
  • co z osobami, które nie mogą zgłosić się na badania,
  • czy i w jaki sposób można byłoby przywrócić uprawnienia,
  • jak zagwarantować dostęp do lekarzy w odpowiednim terminie.

Na obecnym etapie nie ma odpowiedzi na te pytania.

Bez badań nie ma ubezpieczenia? Eksperci wskazują też inny problem

Podczas Narodowej Debaty o Zdrowiu zwrócono uwagę na bariery, z którymi pacjenci mierzą się już dzisiaj.

Mariola Łodzińska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, podkreśliła, że reformę należy rozpocząć od zapewnienia szybszego dostępu do świadczeń medycznych.

Problemem pozostają kolejki do specjalistów, trudności z uzyskaniem odpowiedniej pomocy oraz ograniczona dostępność niektórych usług zdrowotnych.

To szczególnie ważne w kontekście propozycji obowiązkowych badań.

Trudno wymagać od obywateli regularnych wizyt profilaktycznych bez zapewnienia im rzeczywistej możliwości wykonania badań w rozsądnym terminie.

Dlatego ewentualne wprowadzenie obowiązku musiałoby iść w parze ze zmianami organizacyjnymi w ochronie zdrowia.

Badania co pięć lat już są dostępne. Program „Moje Zdrowie”

W Polsce funkcjonuje już bezpłatny program profilaktyczny „Moje Zdrowie”, skierowany do osób od 20. roku życia, które są objęte ubezpieczeniem zdrowotnym.

Program obejmuje między innymi ankietę zdrowotną, badania diagnostyczne i przygotowanie indywidualnego planu zdrowotnego.

Częstotliwość korzystania z programu zależy od wieku:

  • 20–49 lat: raz na pięć lat,
  • 50 lat i więcej: raz na trzy lata.

Udział w programie jest dobrowolny.

Nie należy zatem mylić istniejącego programu „Moje Zdrowie” z postulatem uzależnienia ciągłości ubezpieczenia od obowiązkowych przeglądów.

To dwa różne rozwiązania.

Z programu można skorzystać za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta, aplikacji mojeIKP lub swojej przychodni podstawowej opieki zdrowotnej.

Kiedy nowe przepisy mogłyby wejść w życie?

Nie ma obecnie daty wejścia w życie obowiązkowych badań jako warunku ubezpieczenia zdrowotnego.

Nie ogłoszono harmonogramu wdrożenia takiego rozwiązania.

Postulat pojawił się podczas debaty poświęconej przyszłości polskiej ochrony zdrowia. Jej celem jest wypracowanie propozycji reform ponad podziałami politycznymi.

W dyskusji uczestniczą przedstawiciele środowiska medycznego, organizacji społecznych i władz państwowych.

Sama obecność propozycji w debacie nie oznacza jednak, że rząd zdecydował o jej wprowadzeniu.

Co to oznacza dla Ciebie?

Na razie nie trzeba wykonywać żadnych dodatkowych badań, aby zachować ubezpieczenie zdrowotne z powodu przedstawionej propozycji.

Osoby ubezpieczone nadal korzystają z publicznej opieki zdrowotnej na dotychczasowych zasadach.

Warto natomiast rozważyć skorzystanie z dostępnych badań profilaktycznych, zwłaszcza jeśli od ostatniego przeglądu zdrowia minęło kilka lat.

Najważniejsze: obowiązkowe badania co pięć lat jako warunek utrzymania ubezpieczenia NFZ nie zostały wprowadzone. To postulat ekspertki, który dopiero mógłby stać się przedmiotem dalszych prac nad reformą ochrony zdrowia.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl